Dziennik Gazeta Prawana logo

Siedem najgłupszych wybryków gwiazd

17 września 2009, 12:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Celebrytom wybacza się całkiem sporo, ale są pewne granice, których przekroczenie powinno się źle dla nich skończyć. Oto siedem najgorszych wybryków, które udowadniają, że sława i pieniądze potrafią ostro namieszać gwiazdom w głowie, prowokując Dr. Dre do skopania kobiety, a Elvisa Costello do nazwania Jamesa Browna "naćpanym czarnuchem".



Działo się to w pięknych czasach, gdy Dre i jego koledzy stanowili grupę N.W.A i rapowali, jak to wspaniale jest rwać laski i być gangsta. W 1990 roku dziennikarka Dee Barnes w swoim programie telewizyjnym zrobiła wywiad z dawnym członkiem N.W.A, niejakim Ice Cube. (nikt nie będzie bezkarnie wypytywał, co się działo wewnątrz N.W.A.), że . Sąd skazał go na 240 godzin prac społecznych. Według powołanych na świadków kolegów Dre powiedział: "Suce się należało!".





Tim Allen to świetny amerykański aktor komediowy, znany z ról w filmach "Śnięty Mikołaj" oraz jako głos Buzza Astrala z "Toy Story". Incydent miał miejsce na lotnisku w latach 70. Wszystkie psy celników w okoicy wpadły w szał, a to wszystko dlatego, że . Na szczęście wsypał wszystkich swoich dealerów oraz wszystkich, o których choćby usłyszał, że sprzedają narkotyki. Dzięki temu po niecałych dwóch latach opuścił zakład karny. Drogi od dealera do bohatera (filmów familijnych) szczerze gratulujemy.





W pięknych latach 80. Elvis Costello został dostrzeżony przez amerykańską Columbia Records. Nie miał przy tym pojęcia, że Ameryka powoli robi się wyczulona na punkcie rasizmu. Popił sobie w barze, a po krótkiej konwersacji stwierdził, że , czym nie zaskarbił sobie przychylności swych amerykańskich kontrahentów. Później, by zatrzeć negatywne wrażenie grywał między innymi na koncertach "rock przeciw rasizmowi". Podobno James Brown był zbyt zajęty kokainą, by zwrócić uwagę na wybryki Costello.





Wiele można zarzucić rockowcom ze skandalicznym zachowaniem na czele. Johnny Cash wyznaczył nowe standardy łobuzerstwa, gdy . Było to dosyć proste w gruncie rzeczy. Jechał swoim vanem przez park narodowy Los Padres i rozbił się, ale zamiast wezwać pomoc, poszedł na ryby. Gdy go nie było, ciężarówka stanęła w płomieniach. Niedługo potem zajął się cały las. . Zgodnie z wyrokiem sądu Cash musiał zapłacić 82 tysiące dolarów zadośćuczynienia, ale w porównaniu do 30 milionów wydanych na odnowienie populacji jest to niewiele. Fakt, że kalifornijskie kondory są wyjątkowo brzydkie nie podziałał na korzyść muzyka.





to całkiem ułożony i sympatyczny facet, mimo, że futbolista. Gdyby nie były to tylko pozory nie nalazłby się w tym zestawieniu. Harrison pokłócił się z filadelfijczykiem i, co było do przewidzenia, dosyć dotkliwie go pobił. Nie wystarczyło mu to jednak do zaspokojenia głodu krwi, więc Co gorsza z solidnej amunicji, która przebija kamizekli kewlarowe. Co ciekawe, sąd przychylił się do stwierdzenia, że kule wystrzelone były z pistoletu Harrisona, ale to nie on ów pistolet trzymał.





Chuck Berry wielkim gitarzystą był. Niewielu wie, że był także właścicielem sieci restauracji, które zakupił już jako rockowa legenda. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie . Efekt był taki, że prawie 60 kobiet wytoczyło mu proces... Jak większość gwiazd w podobnych wypadkach Berry twierdził, że o kamerach nic nie wiedział i zostały zamontowane przez wszechwładny układ.





Nikt się nie spodziewa ducha hiszpańskiej inkwizycji w , legendzie muzyki funk. Muzyk, jak wielu, uzależniony był od narkotyków i podczas jednego z odlotów porwał i przez 20 godzin bił Mary Sauger, jedną z osobowości świata muzyki. To nie był szczyt jego możliwości. Na co go stać pokazał na swojej partnerce, 24-letniej Frances Alley. Gdy zaczął podejrzewać, że ukradła mu jego działkę, postanowił się zemścić i . Uniknął procesu o torturowanie. Z samej wizji dożywocia wyciągnął odpowiednie wnioski i niedługo potem znów był miłym facetem, a świat zapomniał o tym drobnym incydencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj