"Moja matka zwykła mówić, że ojciec jest dobrym człowiekiem, ale porażką stosunków międzyludzkich" - wspomina w swojej książce.
jest . Obecnie ze swoją żoną , w kapitalistycznym raju Shenzhen, gdzie jego książka po raz pierwszy
ujrzała światło dzienne.
". Myślę, że to mnie naznaczyło na długi czas i dopiero niedawno sobie z tym poradziłem - powiedział. - . Przez te wszystkie lata skóra stwardniała mi emocjonalnie z powodu tego, co matka przechodziła na moich oczach" - dodał
Ndesandjo
Powieść nie jest klasyczną autobiografią, oraz drobne poprawki fabularne, choć jako taka jest mocno związana z faktami. David, główny bohater, wyemigrował do
Chin po atakach na WTC z 11 września 2001. Opisuje swoją miłość do pięknej Chinki oraz pracę dobroczynną na rzecz sierot.
Na razie prezydent USA nie skomentował książki głównie dlatego, że nie ma w niej nic na jego temat. Sam pisarz powiedział, że utrzymują luźne kontakty, bo są rodziną. Więcej o swoim
sławnym bracie napisze w swojej następnej zapowiadanej publikacji.