Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Przybylska i jej walka z paparazzi. "Robili wszystko, by ją złamać. Gdyby nie oni, nie byłaby tak zaszczuta"

1 października 2017, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ania Przybylska
Ania Przybylska/Media
"Ania" to biografia Anny Przybylskiej autorstwa Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego, dziennikarzy "Gazety Wyborczej Trójmiasto". Autorzy opowiadają w niej o Ani takiej, jaka była w kontaktach z rodziną i przyjaciółmi. Bez koloryzowania, niepotrzebnego zadęcia. Książka przedstawia historię jej życia, mówi o ważnych dla niej wartościach, ale także o jej walce z paparazzi i tabloidowymi mediami.

Do pierwszego starcia Anny Przybylskiej i tabloidów dochodzi tuż po zabiegu, który aktorka przeszła w związku z guzem trzustki. Już wtedy w jednej z gazet ukazuje się informacja, że Przybylska ma raka i jest po chemioterapii.

- mówi w książce "Ania" Małgorzata Rudowska, wieloletnia menadżerka i przyjaciółka aktorki.

Przybylska nie gwiazdorzyła, nie była zarozumiała czy butna, ale starała się chronić swoją prywatność. Jednak po pierwszych wieściach o jej chorobie sytuacja się komplikuje - podejście paparazzich do Ani zmienia się drastycznie.

Od momentu, gdy pojawiają się pod akademią medyczną, gdzie Przybylska leży po zabiegu w lipcu 2013, nie dają jej spokoju ani na chwilę. Koczują pod domem, zaczepiają na spacerach.

Czasem, gdy paparazzi są szczególnie nachalni, Przybylskiej puszczają nerwy. Zaczyna wrzeszczeć, oni odpowiadają agresją i wszyscy lądują na policji. Jednak niczego to nie zmieniało. Dwa razy Przybylska składa na policji oficjalną skargę - sprawy są umarzane ze względu na "niską szkodliwość czynu". mówi Rudowska.

- piszą w książce Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewiecki. To jednak nie zniechęcało paparazzich. - - opowiada Rudowska.

Paparazzi w końcu zaczynają na stałe biwakować pod domem Przybylskiej. Nie czekają jednak na "Przybylską prywatnie", oni chcą mieć "chorą Przybylską".

A potem rusza makabryczny wyścig: kto pierwszy poinformuje o tym, że Przybylska nie żyje. Do Rudowskiej co jakiś czas dzwonią znajomi dziennikarze i donoszą, że po redakcjach ktoś wydzwania i opowiada o śmierci aktorki.

16 lipca 2014 roku informacja z tytułem "Anna Przybylska nie żyje" pojawia się na Pudelku. Najpierw Przybylska to bagatelizuje, ale potem uświadamia sobie, że jej córka Oliwia jest przecież na obozie sportowym i że może się o tym dowiedzieć od koleżanek i kolegów. Ta historia zakończyła się sprawą sądową. Wyrok zapadł już po śmierci Przybylskiej. Każde z jej dzieci dostało po 100 tys. zł zadośćuczynienia.

10470169-ania-ksiazka.jpg
Ania - książka

Pierwsza biografia Anny Przybylskiej
Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała "polski sen lat 90." – była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności. Ania Przybylska została "Królową Serc" w kraju, w którym ludzie sukcesu – zwłaszcza "piękni i młodzi" – nigdy nie mają łatwo.

Była sympatyczną Marylką ze Złotopolskich, ale też dziewczyną z rozkładówki "Playboya"; Raz mówiła, że nie ma pomysłu na życie poza aktorstwem, a innym razem – że na pierwszym miejscu jest rodzina. Długo nie miała szczęścia w miłości, lecz ciągle była zakochana.

Spieszyła się momentami tak, jakby czuła, że to wszystko może zbyt długo nie potrwać. Jakby wiedziała, że szybko musi zawierać związek, zakładać rodzinę, urodzić dzieci, by zdążyć się jeszcze tym wszystkim nacieszyć – opowiadają w książce jej bliscy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj