+Bradl+ to pseudonim Kazimierza Leskiego, postaci autentycznej, przed wojną inżyniera, a w jej trakcie szpiega z ramienia Państwa Podziemnego, który wsławił się m.in. wyprawami do okupowanej Europy i zdobywaniem informacji nawet w niemieckich sztabach wojskowych w przebraniu niemieckiego generała” – powiedział PAP autor scenariusza komiksu Tobiasz Piątkowski.

Reklama

Pierwsza seria tego fabularyzowanego komiksu opowiada o początkowym okresie działalności Leskiego podczas wojny. „Był wówczas związany z bardzo tajemniczą organizacją szpiegowską o nazwie +Muszkieterowie+ dowodzoną przez Stefana Witkowskiego ps. Inżynier, który to oprócz nieszablonowych pomysłów i dużego rozmachu swojej aktywności, miał także własną wizję działalności szpiegowskiej i nieposkromioną w niej ambicję” – relacjonował.

I o pojawiającym się konflikcie między tymi naszymi dwoma bohaterami opowiada właśnie piąty, ostatni tom pierwszego sezonu przygód +Bradla. Wizja Witkowskiego zaczyna się rozmijać z oczekiwaniami jego podwładnych, tym bardziej że sam +Inżynier+ pogrąża się w obsesji zemsty za stratę jednej ze swoich agentek Marii Grocholskiej, postaci autentycznej o tragicznym losie. Dochodzi więc do takiego konfliktu, którego tłem są zmagania z okupantem i próba zdobywania informacji za linią frontu wschodniego” – opowiadał Piątkowski.

Akcja piątego tomu rozgrywa się w 1941 r. „To czas decyzji jak, z kim i w jakiej formie działać. Wydarzenia ważne historycznie, ale też bardzo osobiste dla bohaterów. Z jednej strony mamy cały czas sprawę Grocholskiej, czyli próbę dowiedzenia się jak to się stało, że cenna agentka +Muszkieterów+ została zabita, jak się okazuje na polecenie podziemia, kształtującej się wtedy Armii Krajowej. Więc z jednej strony poszukiwanie mordercy i motywu tej zbrodni, z drugiej typowo szpiegowska rozgrywka, czyli próba zdobycia przychylności organizacji +białych+ Rosjan w Warszawie, czyli takiego związku +niedobitków+ carskich entuzjastów, którzy tu przetrwali, a teraz jest szansa, żeby manipulując nimi uzyskać od Niemców szykujących się do ataku na ZSRR pewne dokumenty i pewne możliwości działania na Wschodzie” - mówił.

Oczywiście również gdzieś w tle tego wszystkiego jest znana z poprzednich części ważna bohaterka Krystyna Skarbek, która z kolei reprezentuje w pewnym sensie brytyjski punkt widzenia na całą sprawę i jest dla +Muszkieterów+ źródłem informacji jak są postrzegani na Zachodzie” – zaakcentował Piątkowski.

„Leski jest tu w pewnym sensie między młotem a kowadłem. Z jednej strony doskonale wie co stało się z Grocholską, że jest to skutek tragicznej pomyłki i tak naprawdę to niechęć +Inżyniera+ do współpracy z innymi organizacjami doprowadziła do jej śmierci. I musi ten fakt jakoś umiejętnie rozegrać, tak żeby nie zaszkodzić działalności organizacji podziemnych. Z drugiej strony bezpośrednio współpracuje z Witkowskim, jest osłoną jego negocjacji z +białymi+ Rosjanami i z Abwehrą, czyli wywiadem wojskowym niemieckim. W drugiej części tomu +Inżynierowi+ uda się nawiązać z kolei kontakt z polskimi oddziałami armii formującej się właśnie na Wschodzie” - podkreślił.

Akcja tomu rozgrywa się głównie w Warszawie. „Z małą wycieczką do Kujbyszewa, gdzie jest sztab tworzącej się Armii Polskiej na Wschodzie i gdzie tak naprawdę te wszystkie knowania +Inżyniera+ muszą zostać odszyfrowane przez przebywających tam Polaków, tak żeby nie zaszkodzić bardzo delikatnej sytuacji tej formującej się armii” – powiedział Piątkowski.

„Tom jest oczywiście utrzymany w stylistyce noir, nawet chyba jeszcze bardziej niż poprzednie, ponieważ +Inżynier+ nam się jako bohater +osuwa trochę w ciemność, w szaleństwo+. Więc nawet mamy taką delikatną stylizację horrorową i to zarówno w obrazkach, w budowanym przez nie nastroju i jeżeli chodzi o samą postać +Inżyniera+, który już z okładki spogląda trochę niczym z klasycznego plakatu filmu o Draculi” – zaznaczył.

Ten tom kończy pierwszą serię opowieści o losach Kazimierza Leskiego. „Kiedy zaczynaliśmy przygodę z +Bradlem+ pięć lat temu nie byliśmy pewni jak komiks zostanie przyjęty, czy będziemy w stanie regularnie wydawać kolejne części. Okazało się, że +maszyna nam się nie zacięła ani razu+. Tę serię początkową zaplanowaliśmy na pięć tomów, ale już pod koniec pracy wiedzieliśmy i Muzeum Powstania Warszawskiego, od którego wyszedł pomysł komiksu, było zdecydowane na dalsze jego tworzenie. Dlatego +Bradl+ powróci, jak zapowiada efektowny obrazek na końcu tego albumu, ruszy na Zachód w przebraniu niemieckiego generała i będzie miał kolejne przygody” – zapowiedział Piątkowski.

„Podczas pracy nad komiksem naszym głównym celem jest sprawienie, by ci autentyczni bohaterowie, którzy naprawdę toczyli tę bardzo nierówną walkę z okupantem w czasie wojny, nabrali filmowo-komiksowo-popkulturowej kreski i wyglądu i by mogli +zabrzmieć+. Natomiast mam nadzieję, że czytelnicy tych przygód zapragną samodzielnie dotrzeć do szerszych informacji na temat naszych bohaterów i tła historycznego im towarzyszącego. Liczę, że te przygody, które my wymyślamy i tworzymy na kanwie prawdziwych wydarzeń staną okazją do głębszego zainteresowania prawdziwymi postaciami, ponieważ robimy wszystko by pokazać ich spektakularny i filmowy charakter. Siedzimy teraz w domach, za oknami jesień, więc wydaje się, że to świetna okazja by poczytać nasz komiks” - dodał.