Dziennik Gazeta Prawana logo

John le Carre: Pisarz, który nobilitował powieść szpiegowską

15 grudnia 2020, 12:22
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
John Le Carre (Fot. Krimidoedel)
<p>John Le Carre (Fot. Krimidoedel)</p>/Wikimedia Commons
Le Carre dla powieści szpiegowskiej zrobił to, co Raymond Chandler dla powieści kryminalnej - nobilitował ją, wyniósł ponad gatunkowe schematy, dał jej moralny ciężar - powiedział o zmarłym autorze "Ze śmiertelnego zimna", "Ludzi Smileya" czy "Wiernego ogrodnika" tłumacz i eseista Krzysztof Umiński.

" - zaznaczył Umiński.

"" - mówił Umiński.

Eseista zauważył, że le Carre'owskie postrzeganie świata jest charakterystyczne dla okresu zimnej wojny. Podczas II wojny światowej obowiązywał jasny podział na zło i dobro, agentom wywiadu z następnych pokoleń przyświecały już mniej sprecyzowane moralnie cele. „W tym sensie le Carre patronuje wielu współczesnym opowieściom o szpiegach" – komentował. "Serial +Homeland+, szczególnie w piątym sezonie, zadłuża się u niego po uszy".

Książki le Carre odniosły sukces. Powodzenie trzeciej powieści - ", która doczekała się ekranizacji z Richardem Burtonem - pozwoliło le Carre porzucić pracę w wywiadzie w agencji MI6 (tam pracuje James Bond) i zająć się na dobre pisaniem. Z czasem literacka marka "le Carre" stanie się synonimem krociowych zysków, również za sprawą licznych ekranizacji. "".

John le Carre to pseudonim urodzonego w 1931 roku Davida Cornwella. Jego matka porzuciła rodzinę, gdy miał pięć lat, uciekała głównie od męża - aferzysty, kobieciarza i mitomana. David, już jako dorosły człowiek, płacił jego długi i wyciągał tatusia z więzienia. Brytyjskie służby zwerbowały przyszłego pisarza po raz pierwszy na studiach w Bernie, gdzie polecono mu obserwować lewicujących studentów, potem trafił do Austrii, gdzie weryfikował zeznania uchodźców z Europy Wschodniej. Jako pisarz le Carre debiutował w wieku 32 lat.

Jak mówił Krzysztof Umiński, twórczość le Carre można podzielić na dwie części - pierwsza to powieści napisane w okresie zimnej wojny. "" - mówił literaturoznawca.

"Dopisałbym do tych powieści zimnowojennych +Szpiega doskonałego+, książkę poniekąd autobiograficzną. Główny bohater, tak jak le Carre, jest synem zawodowego oszusta i swoje talenty szpiegowskie wyniósł z dzieciństwa, kiedy był zarazem obserwatorem i maskotką hochsztaplera. Niedawno wydana książka le Carre - +Szpiegowskie dziedzictwo+ z 2018 roku - to powrót do wątków zimnowojennych i bohaterów z Peterem Guillamem i Georgiem Smileyem na czele, domykanie różnych wątków, ale nie jest to tylko sentymentalny powrót dla dawnych czytelników, a powieść pełną gębą" - powiedział Umiński.

Po upadku komunizmu, w 1990 roku, świat opisywany przez le Carre zniknął i obserwatorzy jego twórczości zadawali sobie pytanie, co teraz będzie pisał. "Czy będzie wskrzeszał świat, który zginął pod gruzami Muru Berlińskiego? David Remnick, obecnie naczelny +New Yorkera+ pisał wtedy o le Carre, że żaden pisarz przed nim nie utracił w tak gwałtowny i dramatyczny sposób świata, który opisywał. Tymczasem okazało się że 68-letni w owym czasie le Carre bynajmniej nie jest skazany na wskrzeszanie minionej rzeczywistości i z werwą rozpoczął wszystko od nowa. Le Carre zaczął przyglądać się światu, który wyrósł na zgliszczach zimnej wojny, światu, jak ocenia le Carre, napędzanemu w o wiele większym stopniu niż poprzednia epoka przez chciwość i żądzę pieniędzy. W tych nowych powieściach le Carre czuć antykapitalistyczną czy też antyimperialistyczną żarliwość. Le Carre pisał o międzynarodowym handlu bronią w +Nocnym recepcjoniście+, brudnych interesach zachodnich mocarstw w Afryce (+Pieśń misji+), machinacjach przemysłu farmaceutycznego (+Wierny ogrodnik+), czy też różnych aberracjach zjawiska, które po 11 września 2001 roku nazwano +wojną z terroryzmem+ (+Przyjaźń absolutna+ i +Bardzo poszukiwany człowiek+)” - przypomniał Umiński.

Le Carre nie mógł uskarżać się na brak inspiracji, pisał do końca życia. Jego ostatnia powieść +Agent Running in the Field+, wydana w 2019 roku, nie ukazała się jeszcze po polsku. Przedostatnia, "Szpiegowskie dziedzictwo", została przełożona przez Jana Rybickiego, którego Umiński uważa za "najbardziej chyba zasłużonego tłumacza le Carre na język polski, zarówno dlatego, że tych książek przetłumaczył najwięcej, jak i ze względu na fakt, że to jest bardzo dobra translatorska robota".

Z racji tego, jaki świat przedstawiał le Carre w swoich wcześniejszych powieściach, nie mogły się one ukazywać pod PRL-owską cenzurą. Pierwsza książka le Carre w Polsce ukazała się w 1984 roku w drugim obiegu w przekładzie Roberta Stillera. W 1989 roku fragment powieści "Wojna w pieczarze" opublikowała "Literatura na Świecie", autorem przekładu był Ludwik Dorn, choć wystąpił pod pseudonimem. W wolnej Polsce wyszły wszystkie powieści le Carre, niektóre zostały przełożone na polski więcej niż raz.

Krzysztof Umiński – tłumacz literatury, scenarzysta; współpracuje z magazynem „Dwutygodnik”. W przyszłym roku ukaże się jego książka "Trzy tłumaczki".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj