Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie gwiazdy zalewają rynek grafomanią

5 czerwca 2009, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polskie gwiazdy zalewają rynek grafomanią
Inne
Aktorzy, modelki i piosenkarze uwielbiają pisać książki. Kolejnym na to dowodem jest zbiór opowiadań Krzysztofa Skiby, który niedługo ukaże się w księgarniach. Jak książkę przyjmą krytycy, dowiemy się za jakiś czas, ale my już piszemy ku przestrodze: Celebryto, zanim chwycisz za pióro, zastanów się dwa razy!

Żeby namalować dobry obraz, nauczyć się grać na fortepianie lub zostać wybitnym aktorem, trzeba się latami ciężko napracować, dla wszystkich jest to oczywiste. Należy tylko posiedzieć w samotności, na przypływ natchnienia poczekać, a potem już klawiatura sama idzie w ruch. Jakie są tego efekty? Oto kilka przykładów.

Znaliśmy ją jako modelkę, piękną kobietę i muzę De Mono. Agnieszka Maciąg uznała jednak, że uchodzenie za piękność przez całe życie to nazbyt nudne i zbyt mało prestiżowe zajęcie. Dopadają ją w pracy, w kuchni, w łóżku, w samolocie, a ich ulotność powoduje, że trzeba je zapisywać natychmiast. Choćby w telefonie komórkowym. Cóż, gdy czytamy frazę żałujemy, że komórka była w pobliżu.

Piękna Iwona, po słynnej roli w "Szamance" Andrzeja Żuławskiego długo szukała dla siebie zajęcia. "Dzięki zdobywaniu samoświadomości, rozwiniętemu zmysłowi obserwacji jak i spotkaniom z rozwiniętymi twórczo i intelektualnie osobami wydobyłam z siebie «Gabinet Żółcieni» (tytuł zbioru opowiadań Iwony Petry – red.), w którym z właściwym sobie poczuciem humoru przedstawiłam spotkanie świata sacrum ze światem profanum, jak i zastanowiłam się nad przemianą niektórych wartości dokonującemu się na naszych oczach" – mówiła o swojej pracy pisarskiej Iwona Petry. Czy ktoś z Państwa coś z tego zrozumiał? A to dopiero preludium...

"Jak zostać sławną"?. Mało kto się dowiedział. Jedynie wśród krytyków znalazło się kilku śmiałków, którzy przyswoili sobie powieść Anny Powierzy. A już sam fakt, że ktokolwiek zdołał dobrnąć do ostatniej strony, autorka powinna uznać za pozytywną recenzję swojego dzieła.

. W końcu gra jest warta świeczki. Weźmy taką J.K. Rowling. Harry Potter wymyślił jej się zupełnie przypadkowo, a już parę lat później na koncie pisarki spoczywały miliony. Albo taki J.R.R. Tolkien. Od powieści dla dzieci zaczął, a skończył jako autor fundamentalnego dzieła i prekursor nowego gatunku literackiego. Zamysł pani Joanny rozumiemy więc w stu procentach.

Jesteśmy przekonani, że dla Dody (156 IQ) napisanie dzieła literackiego to żaden problem. Na temat rzekomo powstającej książki niewiele na razie możemy powiedzieć, ale treść z pewnością będzie wariacją na temat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj