Ksiądz Jan Kaczkowski był postacią nietuzinkową. Wielu Polaków ceniło go za to, co i jak mówił. Jego podejście do Boga i życiowych wyborów człowieka, budziło ciekawość nie tylko tych, którzy deklarują się jako wierzący, ale także wśród osób, którym z wiarą nie do końca było po drodze.
Ksiądz, który nie stronił od trudnych tematów
Charyzmatyczny duchowny nie stronił od trudnych rozmów i tematów. Był jednym z pierwszych księży, który pojawił się w sieci. Nagrywał zabawne filmiki, w których rozprawiał o ważnych sprawach.
Co wykładał ksiądz Jan Kaczkowski?
Był nie tylko księdzem, ale również autorem wielu książek i twórcą hospicjum w Pucku. Urodził się 19 lipca 1977 w Gdyni jako wcześniak w siódmym miesiącu ciąży. Był trzecim, najmłodszym dzieckiem Józefa i Heleny Kaczkowskich.
Ksiądz Jan Kaczkowski studia filozoficzno-teologiczne odbył w Gdańskim Seminarium Duchownym, kończąc je w 2002 z magisterium z teologii. W 2007 roku obronił doktorat z nauk teologicznych. Wykładał bioetykę na uniwersytecie i prowadził lekcje religii w Liceum Ogólnokształcącym w Pucku i w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Rzucewie. Swoich uczniów w książkach, które pisał pieszczotliwie nazywał "ogrami".
Co napisał ksiądz Jan Kaczkowski?
Dziełem życia księdza Jana Kaczkowskiego było hospicjum, które założył i zbudował w Pucku. W swoich książkach pisał o wierze, ale także o godnym życiu oraz umieraniu. Wszystkie jego publikacje bardzo szybko stawały się bestsellerami. Wśród nich były m.in. takie tytuły jak:
- "Życie na pełnej petardzie"
- "Szału nie ma, jest rak"
- "Grunt pod nogami"
- "Dasz radę. Ostatnia rozmowa"
- "Nadzieja. Słowa na pożegnanie".
Cytaty z książek ks. Jana Kaczkowskiego błyskawicznie stawały się złotymi myślami. Wiele z nich do dziś pojawia się w sieci oraz przestrzeni publicznej. Jeden z nich wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia. Ksiądz Jan Kaczkowski mówił: “Dajmy sobie szansę. Umówmy się na coś z naszym życiem, przecież jesteśmy sprawczy. Zmieńmy to, co nas uwiera. Spełnijmy marzenie. Zróbmy to, na co nam wcześniej nie starczało odwagi”.
Ksiądz Jan Kaczkowski często powtarzał, że warto zacząć żyć "tu i teraz". Namawiał do tego, by martwić się tylko "godzinę dziennie" a potem "cieszyć się życiem". Przestrzegał, by nie czekać na coś wiecznie, tylko pamiętać o tym, że jest "o wiele później, niż nam się wydaje".
Na co chorował ksiądz Jan Kaczkowski?
Od urodzenia ksiądz Jan Kaczkowski miał lewostronny niedowład i dużą wadę wzroku. U duchownego zdiagnozowano glejaka a kilka lat wcześniej nowotwór nerki, który udało się wyleczyć.
Ksiądz Jan Kaczkowski odszedł 28 marca 2016 roku w rodzinnym domu w Sopocie. Został pochowany 1 kwietnia 2016 na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie. Miał 39 lat. Film dokumentalny "Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" od piątku, 11 września można oglądać w kinach.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
