Dziennik.pl logo

"Współ-odczuwanie świata". Wystawa Meli Muter, jednej z najważniejszych artystek XX wieku

Muter
Jeden z obrazów Meli Muter/Materiały prasowe
Autoportret melancholijny Meli Muter, portrety kobiet, mężczyzn, dzieci a także sceny powszedniego życia - ponad dwieście dzieł - składają się na przegląd twórczości malarki w muzeum Villa la Fleur w podwarszawskim Konstancinie.

Monograficzna wystawa "Mela Muter. Współ-odczuwanie świata", poświęcona jednej z najważniejszych polskich artystek XX wieku, ukazuje jej bliskie więzi z paryskim środowiskiem twórców z Ecole de Paris.

Niezwykłe dzieła Meli Muter

Portrety dam eleganckie, stylowe; pośród nich obrazy na których artystka przedstawia samą siebie w różnych okresach życia, otwierają bogaty pokaz malarstwa Muter. Wczesne autoportrety pełne są poezji, spokoju, niemal harmonii. Niedługo potem, po stracie ukochanego syna Raymonda, Muter maluje obrazy żałobne, z utrwalonym na nich cierpieniem.

Naznaczony też cierpieniem jest namalowany przez Muter portret Jana Żyznowskiego, pisarza, krytyka i malarza. Jak każdy obraz ma on swoją historię; ta jest tragiczna. Umierający z powodu nowotworu w podparyskim szpitalu artysta poprosił narzeczoną, aby skróciła jego męczarnie. Uczyniła to oddając doń śmiertelny strzał. Groziła jej kara śmierci, paryski proces zakończył się jednak jej uniewinnieniem. Trudno ogląda się ten płótno, które pokazuje skrajnie wyniszczonego przez chorobę człowieka. "Jego wizerunek przywołuje także nieobecną kobietę, która była świadkiem, uczestniczką i w pewnym sensie ofiarą jego śmierci. Kwiaty wokół jego postaci można odczytać jako znak pamięci i cierpienia" - zaznaczają w komentarzu Ewa Bobrowska, Alice S. Legé i Artur Winiarski, kuratorzy wystawy.

Malarka widziana przez innych malarzy

Ciekawe są portrety malarki stworzone przez innych artystów; to wzajemne portretowanie się było w paryskich kręgach artystycznych dość częstą praktyką. W 1916 r. Muter pozowała Rene-Xavierowi Prinetowi, który ukazał ją w stroju damy w wytwornym mieszczańskim wnętrzu. Muter też malowała innych artystów. W efekcie wzajemnego portretowania Josette Bournet i Meli Muter powstały utrzymane w podobnej gamie kolorystycznej dwa obrazy, świadczące o zbliżonej wrażliwości malarek, które połączyła serdeczna przyjaźń.

Macierzyństwo na obrazach Meli Muter

Doświadczenie dzieciństwa i macierzyństwo to tematy stanowiące kolejny, rozległy, ważny obszar twórczości Meli Muter, osobno eksponowany na wystawie. Na obrazach Muter, często przedstawiających matki biedne, ubogie, bose, nędznie ubrane, widać silną więź z dzieckiem, bliskość, niemal fizyczną zależność. Jest w nich trud, siła, heroizm i piękno macierzyństwa. Inaczej się dzieje na obrazach przedstawiających dzieci; są to przeważnie smutne wizerunki. Drobne dzieci miewają niekiedy twarze starych ludzi, rzadko się bawią, są poważne, zamyślone, wycofane, jakby zmęczone i samotne. Dzieci interesowały Melę Muter nie tylko jako temat artystyczny. Wyrazem troski o los dzieci była ostatnia wola artystki powierzającej swoją spuściznę francuskiemu stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce.

Artystyczne podróże Meli Muter

W Paryżu koncentrowało się życie Meli Muter, choć artystka często przenosiła się z miejsca na miejsce, w związku z odmianami losu, ale też podróżami. Od wyjazdu z Warszawy w roku 1901, malarka żyła w nieustannym ruchu. Malowała jednak wszędzie. Podczas tych życiowych i artystycznych peregrynacji w plenerach Francji i Hiszpanii powstawały oddające urodę miejsc pejzaże; jednak wraz z topografią zmieniał się sposób ich przedstawiania. – Bretania wyobrażana była powściągliwie, w Hiszpanii pojawiało się południowe światło, a barwy stały się nasycone. Pejzaże z Awinionu są najbardziej ekspresyjne – zaznaczono w komentarzu kuratorskim.

Akwarele i obrazy olejne to piękne przedstawienia natury. Brzozy w świetle zachodu, platany, sosny targane wiatrem, kruche krzewy oliwne bywają w malarskiej wizji Muter bliskie ludziom. I tak jak obdarza ona swą uwagą i współczuciem, współodczuwaniem ludzi, tak też kieruje te uczucia, swoją wrażliwość ku drzewom i kwiatom, np. słonecznikom. Wystawa "Mela Muter. Współ-odczuwanie świata" jest nie tylko przeglądem dorobku artystki, ale też próbą ponownego odczytania jej twórczości przez przybliżenie tematów, które pozostają aktualne także dziś: migracji, wojny, wykluczenia, samotności, duchowości i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Mela Muter, właściwie Maria Melania Muter, urodziła się w 1876 roku w Warszawie, w rodzinie zamożnego żydowskiego kupca Fabiana Klingslanda. Zmarła w 1967 roku. w Paryżu.

Do Paryża, razem z mężem i synkiem, wyjechała z Warszawy w 1901 roku. Piękna, utalentowana kobieta szybko stała się paryską muzą najwybitniejszych artystów pierwszej połowy XX wieku. Należała do grona twórców, którzy współtworzyli międzynarodowe środowisko artystyczne Paryża, jednocześnie zachowywała silny związek z polską kulturą i doświadczeniem historycznym Europy Środkowo-Wschodniej

Była wielką miłością poety Leopolda Staffa. Została partnerką słynnego francuskiego działacza socjalistycznego Raymonda Lefebvre'a. Przyjaźniła się i korespondowała z Rainerem Marią Rilkem. Malarka-samouk, której twórczość podziwiano i ceniono, była już znana w Europie przed II wojną światową. Po wojnie, żyła w niezwykle skromnych warunkach, niemal zapomniana. W Polsce pozostawała prawie nieznana. Od niedawna, na nowo, zdobywa wielbicieli. Przykładem jest przygotowana przez prywatne Muzeum Villa la Fleur wystawa. Jej obrazy są poszukiwane przez kolekcjonerów i na rynku sztuki osiągają ceny od kilkunastu, do kilkuset tysięcy złotych.

Wystawa w Villa Fleur gromadzi dzieła ze zbiorów tego muzeum Fleur oraz z kolekcji publicznych i prywatnych w Polsce i za granicą. Projekt powstał w ścisłym partnerstwie z francuskim Musée de Montmartre, gdzie wystawa zostanie przeniesiona po zakończeniu ekspozycji w Konstancinie, stając się częścią oficjalnego sezonu kulturalnego Polska-Francja 2027.

Patronat honorowy nad wystawą sprawują: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut POLONIKA.

Fundamentem zbiorów prywatnego muzeum Villa la Fleur jest twórczość polskich i żydowskich artystów kojarzonych z École de Paris. Muzeum składa się z dwóch odrestaurowanych zabytkowych willi z pięknym ogrodem i parkiem rzeźb. Zarówno siedziba muzeum jak i tworzone przez lata zbiory są wynikiem wieloletniej kolekcjonerskiej pasji Marka Roeflera. Kolekcja obejmuje: malarstwo, rzeźbę, rysunek i grafikę. Na wystawie stałej eksponowane są dzieła takich artystów jak: Mojżesz Kisling, Eugeniusz Zak, Henryk Hayden, Henryk Epstein, Mela Muter, Maurycy Mędrzycki, Szymon Mondzain, Władysław Ślewiński, Józef Pankiewicz, Louis Marcoussis, Alicja Halicka czy Tamara de Łempicka.

Wystawa „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata» w Villa la Fleur w Konstancinie-Jeziornie będzie czynna do 28 lutego 2027 r. Ekspozycja jest dostępna dla publiczności w czwartki, soboty i niedziele w godz. od 10-tej do 18-tej.

Anna Bernat(PAP)

abe/ aszw/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPapież zasmucił wiernych. Wyryto u niego "guzek w płucach", wkrótce operacja »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj