Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuska minister kultury nie czyta książek? "Czytałam wiele not, dokumentów prawnych"

27 października 2014, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fleur Pellerin (w środku) podczas otwarcia Muzeum Picassa
Fleur Pellerin (w środku) podczas otwarcia Muzeum Picassa /PAP/EPA
Francuska minister kultury przyznała, że przez ostatnie dwa lata nie przeczytała ani jednej książki. W telewizyjnym programie Fleur Pellerin nie była w stanie wymienić tytułu żadnej powieści tegorocznego laureata literackiej nagrody Nobla Patricka Modiano.

Wcześniej minister kultury chwaliła się, że spędziła "wspaniały czas", jedząc obiad z francuskim noblistą. - - oświadczyła Fleur Pellerin. - - dodała.

Wyznanie Fleur Pellerin wywołało we Francji burzę, minister kultury jest krytykowana w mediach i na portalach społecznościowych. Dziennikarz "Le Huffington Post" w komentarzu zatytułowanym "Znakomita barbarzynka" pisze, że Pellerin powinna ustąpić ze stanowiska. "Niech żyje nasz wspaniały rząd, niech żyje kultura" - napisał na twitterze jeden z internautów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj