Podpisane przez Glińskiego obwieszczenie o zamiarze połączenia Muzeum II Wojny Światowej oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 i stworzenie w ich miejsce Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939 r. zostało zamieszczone w piątek w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej resortu kultury. Zarówno przez gdański samorząd, jak i przez dyrekcję Muzeum II Wojny Światowej obwieszczenie zostało odebrane jako zapowiedź likwidacji tej gotowej już prawie placówki, co wywołało falę protestów.
W poniedziałek minister Gliński spotkał się w siedzibie resortu z dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, prof. Pawłem Machcewiczem.
Po zakończeniu spotkania Gliński podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że wspomniane obwieszczenie o niczym nie przesądza. mówił Gliński.
Gliński: Nie wykluczam połączenia albo w ogóle odstąpienia od tego połączenia
zaznaczył Gliński.
Dodał, że obwieszczenie, mówiące o zamiarze połączenia placówek zawierało też informacje o przyczynach pojawienia się takiej propozycji. - powiedział Gliński.
Przypomniał, że budowa Muzeum II Wojny Światowej to „olbrzymie koszty". - powiedział Gliński.
Zapytany o koszty związane z powstaniem Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r., o którego powołaniu zdecydowano w grudniu ub.r., Gliński powiedział, że „to nowe muzeum - jeżeli - to będzie znacznie tańsze". - powiedział Gliński.
Podkreślił, że „pierwotna koncepcja obecnego Muzeum II Wojny Światowej to było Muzeum Westerplatte". - mówił Gliński.
Dodał, że w trakcie spotkania przeprosił dyrektora Muzeum II Wojny Światowej za publikację obwieszczenia przed poinformowaniem go o jego treści. powiedział Gliński dodając, że miał on zamiar spotkania się z dyrektorem wcześniej, ale nie było to możliwe ze względów organizacyjnych.
Gliński zaznaczył też, że poprosił Machcewicza, aby ten „nie rozmawiał z nim poprzez media”.dodał.
"Nic nie jest jeszcze przesądzone"
Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Paweł Machcewicz po wyjściu ze spotkania potwierdził w rozmowie z PAP, że minister Gliński zapewnił go, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Zaznaczył, że usłyszał od szefa resortu, iż chce on „poddać analizie projekt wystawy Muzeum II Wojny Światowej". powiedział PAP Machcewicz.
Dodał, że jedna z uwag ministra Glińskiego dotyczyła braku na wystawie głównej muzeum informacji o zbrodni ukraińskiej na Polakach na Wołyniu.powiedział PAP Machcewicz.
- powiedział PAP Machcewicz.
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz broni Muzeum II Wojny Światowej
W poniedziałek, na specjalnej konferencji prasowej o rezygnację z pomysłu połączenia gdańskich placówek zaapelował do ministra kultury prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Przypomniał on m.in., że – położony w historycznym centrum Gdańska, wart prawie 54 mln zł - teren, na którym powstaje Muzeum II Wojny Światowej został w styczniu 2009 r. przekazany w darze przez miasto.
Adamowicz podkreślał, że specjalną uchwałą Rady Miasta przeznaczono ten grunt dla Muzeum II Wojny Światowej, „nie na żaden inny cel, nie na muzeum pola bitwy Westerplatte, nie na muzeum wojny obronnej 1939 roku”. Zaznaczał, że Muzeum II Wojny Światowej jest już niemal gotowe i „ma zostać otwarte za 8 miesięcy”.
– mówił Adamowicz przypominając, że akt notarialny, którym – po podjęciu uchwały przez radnych, miasto przekazało teren mówi m.in., iż dyrektor Muzeum II Wojny Światowej „zobowiązuje się (…) nie dokonywać żadnych czynności prawnych lub faktycznych, które prowadziłyby do zmiany przeznaczenia lub wykorzystania darowanych nieruchomości”.
Obecny na konferencji członek Rady Powierniczej Muzeum II Wojny Światowej Jacek Taylor przypomniał, że placówka ta opiekowała się od 2009 r. terenem Westerplatte urządzając m.in. na terenie półwyspu wystawę poświęconą historii polskiej składnicy wojskowej oraz jej obrony we wrześniu 1939 r.
Taylor zaznaczył też, że umowa darowizny gruntu zawarta między miastem a Muzeum II Wojny Światowej zawiera postanowienie, że w razie, gdyby placówka nie powstała, darowizna zostanie odwołana. mówił też Taylor.
Muzeum Platformy Obywatelskiej
Zamiar utworzenia w Gdańsku Muzeum II Wojny Światowej ogłosił w 2007 r. ówczesny premier Donald Tusk. 1 września 2009 r., w trakcie uroczystości na Westerplatte, podpisano akt erekcyjny, a prace przy budowie placówki ruszyły w sierpniu 2012 r. Muzeum miało zostać otwarte 1 września 2014 r., różne problemy (głównie techniczne) sprawiły jednak, że data ta była kilkakrotnie przesuwana: wg ostatniego planu otwarcie ma nastąpić na początku przyszłego roku. Pierwotnie na tę inwestycję polski rząd - w ramach wieloletniego programu, zarezerwował 358 mln zł. Z czasem suma ta została powiększona do około 449 mln zł.
Wystawa główna placówki ma zająć powierzchnię 5 tys. m kw. Zgodnie z projektem architektonicznym, ekspozycja znajdzie się w całości pod ziemią: w przestrzeni stworzonej wewnątrz betonowej wanny umieszczonej kilkanaście metrów pod powierzchnią ziemi. Nowoczesna scenografia wystawy uzupełniona o liczne multimedia ma być tłem dla autentycznych przedmiotów związanych z II wojną, a całość ma pokazać spójny obraz tego konfliktu wojennego i jego konsekwencji zarówno w kontekście politycznym, jak i losów pojedynczych ludzi: Polaków, ale też innych narodów.
Muzeum Prawa i Sprawiedliwości
Zamiar utworzenia Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r. ogłosił w pierwszej połowie grudnia ub.r. wiceminister kultury Jarosław Sellin. Wyjaśnił wówczas, że była to jedna z pierwszych decyzji ministra kultury. Placówka ma opowiedzieć zarówno o historii polskiej składnicy wojskowej na Westerplatte i jej obrony, jak i o całej wojnie obronnej Polski w 1939 r. Otwarcie pierwszej części wystawy głównej muzeum planowano na 1 września 2019 r.
Na dyrektora Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r. został w grudniu ub.r. powołany związany z Akademią Marynarki Wojennej w Gdyni historyk prof. Piotr Semków. W sobotę poinformował on jednak PAP, że 31 marca złożył rezygnację z tej funkcji. Profesor nie chciał mówić o powodach rezygnacji.