Tancerz, który w 1974 roku poprosił o azyl polityczny w USA, jest jednym z założycieli projektu Prawdziwa Rosja powołanego po rosyjskiej inwazji na Ukrainę przez znanych Rosjan żyjących na emigracji. Celem projektu jest zbiórka funduszy dla uchodźców z Ukrainy, a także dla Rosjan, którzy musieli wyjechać z kraju.
Człowiek "wolnego świata"
W liście, opublikowanym na stronie Prawdziwej Rosji, Barysznikow wypomniał Putinowi jego "poprzedników" i "nauczycieli" z czasów ZSRR. - napisał.
Przy tym - jak podkreślił - wciąż uważany jest za Rosjanina. - dodał Barysznikow, wymieniając innych założycieli Prawdziwej Rosji.
- oświadczył Barysznikow.
Treść listu opublikowało w środę Radio Swoboda. Jak podano, strona internetowa Prawdziwej Rosji została zablokowana 24 maja na żądanie rosyjskiej Prokuratury Generalnej.
Barysznikow urodził się w rosyjskiej rodzinie na Łotwie, wchodzącej wówczas w skład ZSRR. Jest obywatelem USA, a w 2017 roku na wniosek parlamentu Łotwy otrzymał obywatelstwo tego kraju.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.