Triumf Matejki. Dzieło mistrza sprzedano za ponad 15 mln zł. Obraz wylicytowano za 12,6 mln, co razem z opłatą aukcyjną dało kwotę 15 mln. zł. To druga największa transakcja w historii polskiego rynku sztuki” – powiedziała PAP Marta Rydzyńska z Domu Aukcyjnego Polswiss Art.

Reklama

Portret córki Heleny z krogulcem”, jeden z pięciu, stworzonych przez artystę wizerunków dzieci, powstał w 1882 roku wraz z dwoma innymi indywidualnymi portretami: podobizną córki Beaty z kanarkiem, znajdującą się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie oraz portretem syna Jerzego. Ten ostatni portret był częścią kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi. Dwa pozostałe zbiorowe portrety dzieci należą do kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie i Galerii Lwowskiej.

Portret został namalowany w trakcie pobytu artysty z dziećmi w Krzesławicach, wiejskim majątku Matejki. Helena ma na sobie stylizowany ubiór, nawiązujący najprawdopodobniej do późnego renesansu. Białą koszulę zakrywa ludowy gorset z terenów Śląska, tzw. „żywotek cieszyński”, który do dziś znajduje się w zbiorach Domu Jana Matejki. Dół stroju stanowi suto marszczona XVIII-wieczna mieszczańska spódnica, dekoracyjnie przewiązana amarantowym pasem z frędzlami. Ten sam śląski gorsecik pojawia się w „Portrecie córki Beaty z kanarkiem”, jak również odnaleźć go można przy sukni królowej Bony w „Hołdzie pruskim” (1882). Na wzniesionej prawej dłoni Heleny przysiadł oswojony krogulec – jej wielki ulubieniec, będący darem od stryja Edmunda. Myśliwski charakter portretu podkreśla widoczny w tle gęsty las.

Siła wyrazu

Helena urodziła się w 1867 r., jako drugie dziecko Jana i Teodory Matejków. Piękna i wrażliwa, swoim charakterem najbardziej wdała się w ojca. Była z nim mocno związana, towarzyszyła w licznych podróżach i przy pracy.

Dzieło Matejki uderza siłą wyrazu i swoistym liryzmem. „Helena w roli słowiańskiej bogini spogląda na widza pewnie, przenikliwie, być może nawet nieco zaczepnie. Oprócz technicznej wirtuozerii, szacunku dla detalu i niebywałej wręcz sprawności oddania koloru czy materii, prezentowany portret cechuje szczególna indywidualizacja postaci, pogłębiona o pierwiastek duchowy. Jest to nie tylko pełna matejkowskiego kunsztu i wyrafinowania kompozycja, lecz także wyjątkowy przykład prywatnego w charakterze wizerunku, stworzonego z silnych uczyć ojca do córki” – podano w materiałach towarzyszących wystawie i aukcji.

Na tej samej aukcji wylicytowano dzieła Malczewskiego(4,2 mln zł); Wyczółkowskiego(3,9 mln zł); Ślewińskiego (696 tys. zł); Boznańskiej (528 tys. zł); Kantora (3,1 mln zł) i Fangora (5,1 mln zł).

„Obrót aukcji wyniósł 46 mln 700 tys. zł” – poinformowała PAP Rydzyńska.