Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Bral dyrektorem teatru Studio

17 grudnia 2009, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprawa wyboru nowego szefa Studia budziła kontrowersje od chwili rezygnacji Bartosza Zaczykiewicza, czyli od października. To koniec zamieszania wokół jednej z najważniejszych scen stolicy. Od 1 stycznia poprowadzi ją Grzegorz Bral.

Dyrektorem naczelnym zostanie były wiceminister kultury - Maciej Klimczak. Nowy szef zapowiada reformy i chce zorganizować międzynarodowy festiwal.

Bral to ceniony pedagog, świetny reżyser i aktor. W 1996 r. wraz z Anną Zubrzycką, wcześniej czołową aktorką Ośrodka Praktyk Teatralnych w Gardzienicach, założył we Wrocławiu Teatr Pieśń Kozła (początkowo, do 1998 r. działał pod nazwą Teatr Tragon). Słynny na cały świat zespół nawiązuje m.in. do korzeni sztuki widowiskowej, bada europejską kulturę muzyczną. Do ich najważniejszych spektakli należą obsypane nagrodami "Kroniki - obyczaj lamentacyjny" z 2001 r., "Lacrimosa" na motywach powieści Andrzeja Szczypiorskiego "Msza za miasto Arras" oraz wysoko oceniona przez krytyków najnowsza produkcja "Pożądanie w cieniu wiązów" według sztuki Eugene’a O’Neilla.

"Niecodzienny spektakl Teatru Pieśń Kozła jest gęsty, ale równocześnie niespieszny. Świat wypełniony nienawiścią, kazirodztwem i dzieciobójstwem nabiera charakteru sakralnego. Wszystko - nawet zło i śmierć - staje się na krótką lub dłuższą chwilę święte, monumentalne" - notował Łukasz Drewniak.

Bral obejmując stanowisko dyrektora artystycznego Studia, zamierza nie tylko pełnymi garściami czerpać z doświadczeń Teatru Pieśń Kozła, ale też na warszawskiej scenie pokazywać spektakle Pieśni Kozła. "Doświadczenia z Teatrem Pieśń Kozła pokazują, że uzyskiwaniu zupełnie nowej jakości ekspresji aktorskiej sprzyjać może długi proces pracy pokazujący aktorowi dramatycznemu inny od tradycyjnego sposób myślenia o aktorstwie.

Spektakle w Teatrze Studio powinny być rezultatem myślenia i szukania nowych technik aktorskich; wypracowania nowego, wyrazistego teatru, zagubionego w ostatnich latach. Sama premiera będzie interesująca jedynie w połączeniu z odkryciem niedoświadczonej dotąd przez widza twórczości. Spektakl musi być odkryciem dla wszystkich - dla aktorów i dla widzów" - czytamy w informacji prasowej.

Ponadto nowi dyrektorzy zapowiadają m.in. stworzenie dużego międzynarodowego festiwalu, organizację warsztatów także dla zagranicznych studentów, zapraszanie do Warszawy najlepszych spektakli światowych. Poza tym informują, że w Teatrze Studio znajdą pracę również zagraniczni reżyserzy.

Niecodziennie zapowiada się też projekt umownie nazwany "Trzy plus trzy", do którego mają zostać zaproszeni trzej reżyserzy i trzy reżyserki. Wszyscy będą musieli wybrać postaci lub problem z "Braci Karamazow" Dostojewskiego i stworzyć półgodzinny spektakl. Sześć odmiennych obrazów zostanie potem pokazanych jednego wieczoru pod hasłem "Postać" lub "Problem".

Warszawski Teatr Studio od miesięcy znajduje się w kryzysie. Nominację Brala przyjęto więc z aprobatą, bowiem w tym miejscu potrzebny jest ktoś z jasną wizją tego miejsca i absolutnie wolny od jakichkolwiek środowiskowych uwikłań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj