Dziennik Gazeta Prawana logo

Janda reżyseruje "Przygodę" Sandora Maraiego

5 lipca 2010, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W stołecznym Teatrze Polonia trwają próby przed piątkową premierą spektaklu "Przygoda" na podstawie sztuki węgierskiego pisarza Sandora Maraiego. Spektakl reżyseruje Krystyna Janda. Na scenie występują m.in. Edyta Olszówka, Beata Ścibakówna, Jan Englert i Wiesław Komasa.

W opinii Krystyny Jandy, "Przygoda" to jedna z najpiękniejszych historii o miłości, mówiąca m.in. o odpowiedzialności za drugiego człowieka. "Lekarz, który się dowiaduje, że jego żona za trzy miesiące najprawdopodobniej umrze, pozwala jej na wyjazd, na opuszczenie go, choć wie, że ona wróci do niego w trumnie. Robi to dla jej szczęścia, po to, by mogła przeżyć to, o czym marzyła" - opowiadała podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami Janda.

Jak podkreśliła, dramat Maraiego pozwala stworzyć na scenie jej ulubiony typ spektaklu. "To gatunek teatru, który ja lubię najbardziej - fascynująca historia oparta na aktorach, na świetnie rozpisanych sytuacjach psychologicznych" - mówiła.

Janda po raz pierwszy reżyseruje dramat Maraiego, ale z jego "Przygodą" zetknęła się też niedawno na planie filmowym. Jedna z centralnych scen sztuki, w której lekarz Peter Kadar bada swoją żonę, znalazła się w "Tataraku" Andrzeja Wajdy, w którym Janda zagrała główną rolę. Podobnie jak w filmie Wajdy, również w sztuce - na deskach Teatru Polonii - w rolę profesora medycyny wciela się Jan Englert.

W jego opinii sztuka Maraiego dotyczy zawsze i w każdej sytuacji aktualnych spraw - "uczuć i odpowiedzialności za nie, za siebie i swoich najbliższych". "To jest ponadczasowy temat. Szkopuł tkwi tylko w tym, aby nie opowiadać tego w sposób banalny, ale nadać tej historii wymiar niemal >>tragedii greckiej<<" - mówił Englert.

Jak ocenił, "tytułowa przygoda to po prostu życie". "Życie i nieubłaganie upływający czas - to jest przygoda. Najtrudniejszym zadaniem w życiu człowieka nie jest śmierć, tylko starość i wszystkie implikacje z nią związane. (...) Między innymi o tym jest ta sztuka: o momencie, w którym człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę, że coś się bezpowrotnie kończy" - mówił artysta. W spektaklu występują także Zofia Zborowska, Maciej Marczewski i Mariusz Zaniewski.

Sandor Marai (1900-1989) był cenionym prozaikiem i publicystą, autorem takich bestsellerów jak "Wyznania patrycjusza" czy "Dziedzictwo Estery". Dramat "Przygoda" okazał się jego wielkim sukcesem, przyniósł autorowi zachwyt publiczności i krytyki.

Od premiery w październiku 1940 roku "Przygodę" zagrano na scenie kameralnej Teatru Narodowego w Budapeszcie prawie 350 razy, dając nawet po dwa spektakle dziennie, żeby nie rozczarować potencjalnych widzów, ustawiających się po bilety w długich kolejkach.

"Przygodę" wystawiono także w wielu innych krajach Europy. Po II wojnie światowej komuniści wymazali Maraiego z węgierskiego życia kulturalnego i "Przygoda" mogła tam powrócić dopiero w roku 1990, ponownie odnosząc sukces.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj