"O terminie premiery dla publiczności poinformujemy, kiedy zapadnie decyzja o otwarciu instytucji kultury" - napisano w czwartek na Fb teatru.

Reklama

"W najnowszej produkcji Syreny o uznanie widowni zabiegać będzie ośmiu polskich królów elekcyjnych, każdy z przebojową piosenką. To będzie show, któremu bliżej do konwencji Eurowizji niż edukacyjnego przedstawienia" - czytamy w zapowiedzi spektaklu.

Jak wyjaśniono, "Bitwa o tron. Musicalowy talent show" to autorska produkcja Syreny. "Za libretto, teksty piosenek i reżyserię odpowiada Jacek Mikołajczyk, zastępca dyrektora teatru ds. artystycznych, a kompozytorem musicalu jest kierownik muzyczny Syreny Tomasz Filipczak" - napisano.

Konwencja talent show

Zapowiedziano, że "musical o wybranych królach elekcyjnych będzie utrzymany w konwencji popowego talent show".

"Jego bohaterowie zaprezentują się w przebojach utrzymanych w stylistykach charakterystycznych dla krajów, z których pochodzą. I tak Zygmunt III, wywodzący się ze szwedzkiej dynastii Wazów, zaśpiewa piosenkę nawiązującą do estetyki Abby, z kolei August Mocny połączy w jednym utworze metalowe brzmienia bliskie zespołowi Rammstein oraz mozartowską arię. Jurorkami show będą cztery cudzoziemki – żony, siostry i kochanki polskich władców, a zmagania królów poprowadzą dwaj księża – to nawiązanie do epoki, w której przedstawiciele stanu duchownego byli głównymi komentatorami życia publicznego Rzeczpospolitej" - czytamy na stronie Teatru Syrena.

"Zaczęło się od mojej fascynacji dynastią Wazów. Potem w głowie pojawił się pomysł innego spojrzenia na królów: odkurzenia ich, pokazania, że to pełnokrwiste postaci, często kontrowersyjne, zaskakujące i – czego już pewnie nie pamiętamy ze szkoły – bardzo ciekawe" - powiedział Jacek Mikołajczyk, cytowany w informacji.

"Temat królów elekcyjnych od razu skojarzył mi się z konwencją talent show. W końcu elekcja to wybory, a więc widowisko, pojedynek, walka o głosy, słowem - wielkie przedstawienie" - wyjaśnił. "Szykujemy spektakl, na którym będzie się bawić i dorosła, i młodzieżowa widownia. Znajomość historii nie będzie wymagana, przez jej meandry sprawnie przeprowadzą widzów postaci czterech cudzoziemskich partnerek królów" - dodał Mikołajczyk.

Przypomniano, że "niebanalna opowieść o historii to jedno z ważniejszych zjawisk współczesnego światowego musicalu". "Trend wyznaczyli Amerykanie, którzy o Aleksandrze Hamiltonie, jednym z ojców-założycieli, opowiadają w musicalu utrzymanym w stylistyce rapu, oraz Brytyjczycy przedstawiający sześć żon Henryka VIII jako diwy muzyki disco" - napisano w zapowiedzi przedstawienia.

Przygotowanie wokalne i kierownictwo muzyczne - Tomasz Filipczak. Scenografię zaprojektował Jake Smart, a kostiumy - Tomasz Jacyków. Choreografia - Santi Bello. Za projekcje odpowiada Tomasz Grimm, a za reżyserię światła - Artur Wytrykus.

Występują: Łukasz Szczepanik, Anna Terpiłowska, Maciej Dybowski, Albert Osik, Przemysław Glapiński, Michał Konarski, Marcin Wortmann, Agnieszka Rose, Beatrycze Łukaszewska, Katarzyna Walczak, Magdalena Placek-Boryń, Karolina Gwóźdź, Marta Walesiak-Łabędzka, Piotr Siejka i Jacek Pluta.(