Dziennik Gazeta Prawana logo

Premiera "Tramwaju zwanego pożądaniem" w Teatrze Ochoty

8 września 2021, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tramwaj zwany pożądaniem w Teatrze Ochoty
<p>"Tramwaj zwany pożądaniem" w Teatrze Ochoty</p>/fot. materiały prasowe
Nie jest to spektakl o pożądaniu, nie jest pewnie też o miłości. Tak naprawdę ukazuje brutalną rzeczywistość, którą rządzi ekonomia i to, na co mnie stać" - powiedziała PAP Małgorzata Bogajewska, reżyser "Tramwaju zwanego pożądaniem". Premiera w sobotę w stołecznym Teatrze Ochoty.

"" - wyjaśniła Małgorzata Bogajewska.

Twórczyni spektaklu przyznała, że "". "" - oceniła.

"" - powiedziała. " - podkreśliła Bogajewska.

Reżyser zaznaczyła, że najbardziej interesuje ją w teatrze "". "" - wyjaśniła.

"" - powiedziała Bogajewska, dodając, że "".

Zwróciła uwagę, że sztuki Williamsa "mocno korespondują z naszym czasem". "Baza większości sztuk Williamsa jest bardzo podobna. Zawsze u podstawy jego dramatów pojawia się jedno pytanie: ile jesteśmy w stanie zrobić, poświęcić, żeby wyrwać się z biedy" - wyjaśniła. "Wszystkie jego dramaty są zbudowane na tym podstawowym pytaniu" - dodała reżyser.

"+Tramwaj zwany pożądaniem+ to pozornie prosta, niemal mieszczańska historia o +wystarczająco+ szczęśliwym młodym małżeństwie i siostrze żony, której przyjazd uruchamia całą lawinę skrywanych pretensji, niezaspokojonych ambicji i tłumionych seksualności" - napisano w zapowiedzi spektaklu.

Zaznaczono, że "to tragedia rodząca się z rzeczy i zdarzeń tak zwyczajnych, że wydają się przynależeć do jakiegoś rytualnego porządku świata". "To wstrząsające studium rządzących nami stereotypów. Co przerażające, mimo upływu ponad 70 lat, tak niewiele się zmieniło" - czytamy na stronie teatru.

"Rytuały codzienności – rytuały oceniania siebie i innych, miara szczęścia, jaką sobie i innym przykładamy – dom, mąż, żona, dzieci, udana praca, pieniądze, miejsce w rzeczywistości, które zajmujemy, miejsce na społecznej drabinie. Czy od schematów rzeczywistości można uciec? Czy w końcu można stworzyć jakąś inną nowa rzeczywistość, bez przemocowo-seksistowskiego schematu myślenia i działania, bez wyznaczania ról kobietom – wpychania ich w role tych posłusznych, pruderyjnych, grzecznych, tworzących dom; bez wyznaczania ról mężczyzn na tych zarabiających i silnych?" - napisano w zapowiedzi spektaklu.

"Teksty Tennessee Williamsa - outsidera, homoseksualisty niepogodzonego ani z rolami społecznymi, ani z własną rodziną, pokazują piekło schematów" - podkreślono.

Jak wyjaśniono, "młody zespół aktorski Teatru Ochoty mierzy się z piekłem Williamsa, próbuje, testuje jak i gdzie uciec ze stereotypów, sprawdza, dlaczego wpadamy ciągle w te same mielizny".

Nowe tłumaczenie sztuki Williamsa - Jacek Poniedziałek. Dramaturgia i reżyseria - Małgorzata Bogajewska. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Joanna Jaśko-Sroka. Opracowanie muzyczne i ruch sceniczny - zespół aktorski.

Występują: Malwina Laska-Eichmann, Irmina Liszkowska, Paweł Janyst, Michał Pawlik i Krzysztof Oleksyn.

Premiera "Tramwaju zwanego pożądaniem" - 11 września o godz. 19 w Teatrze Ochoty. Kolejne przedstawienia - 12-13 oraz 17-19 września br.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj