Hollywood nie lubi starych kobiet
W stolicy amerykańskiego przemysłu filmowego panuje dramatyczna kombinacja seksizmu z ageizmem. Aktorki w średnim wieku zarabiają gorzej niż panowie, trudniej im też o sensowną rolą. Najnowszy raport o sytuacji kobiet w Hollywood nie zostawia na branży filmowej suchej nitki.
- Unia dyskryminuje polskich urzędników?
- Mężczyźni ofiarami dyskryminacji w sypialni
- Molestowana seksualnie? Szefowie tak mają
- Smutne życie grubych kobiet
- Dyskryminacja, molestowanie, mobbing - czy to nasz problem?
- Jak powstają szkolne getta
- Absurdy utrudniają życie niepełnosprawnym
- Niezaproszenie na imprezę to dyskryminacja
- Mobbing i molestowanie w resorcie pracy
- Jane Fonda: Wyglądam jak potwór
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Międzynarodowa Federacja Aktorów odkryła "długotrwały kryzys na rynku zatrudnienia objawiający się gorszymi warunkami pracy starszych kobiet".
Mężczyźni aktorzy pracują do późniejszego wieku niż kobiety, co więcej panuje równowaga w liczbie aktorów wraz ze zwiększaniem się ich wieku. W przypadku kobiet, im aktorka starsza tym
pracy ma mniej i pieniądze za nią gorsze.
Na 2000 przepytanych aktorek, 70 procent czuło się dyskryminowanych. Wśród mężczyzn podobne opinie słyszano jedynie od 15 procent. Jeden na pięciu aktorów twierdzi, że nie ma problemu ze
znalezieniem pracy. Wśród kobiet, już jedna na dziesięć.
"Kobiety po 40 roku życia znikają, by wrócić już jako 65 latki w rolach babć" - stwierdziła anonimowo jedna z aktorek. Inna denerwowała się, gdy na castingu pyta się ją o
wiek. "Wyglądam jeszcze młodo, ale gdy wiedzą ile mam lat, zmieniają ton" - tłumaczy.
Otwartą walkę z ageizmem w Hollywood od dawna prowadzą aktorki jak Sharon Stone, Jane Fonda i Helena Bonham Carter.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!