W związku z sytuacją w Teatrze Dramatycznym wczoraj i dziś odbyliśmy spotkania z Moniką Strzępką. Mamy ustną deklarację o rezygnacji z funkcji dyrektorki z dniem 31 grudnia br. Żaden dokument do urzędu miasta nie dotarł. Zaraz po otrzymaniu, Miasto rozpocznie procedurę formalną związaną z odwołaniem Jej z tej funkcji. O dalszych krokach związanych z zapewnieniem funkcjonowania ciągłości instytucji będziemy informować na bieżąco - poinformowała w mediach społecznościowych zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy Aldona Machnowska-Góra.

Reklama

Strzępka dyrektorem Teatru Dramatycznego

Monika Strzępka wygrała konkurs na dyrektora/dyrektorkę Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy w styczniu ubiegłego roku. 24 listopada wojewoda mazowiecki w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego unieważnił zarządzenie Prezydenta w sprawie powołania dyrektor Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy Moniki Strzępki. Sąd, który przywrócił reżyserkę do pracy, stwierdził, że działanie ówczesnego wojewody było bezprawne.

Kontrowersje

Reklama

Po ponad roku od objęcia dyrekcji Monika Strzępka udzieliła szeroko komentowanego wywiadu Magdalenie Rigamonti dla Onetu. - Poprzedni dyrektor zostawił w tym teatrze swoiste dziedzictwo, nie tylko estetyczne, z którym każdego dnia się mierzę. Mówiąc wprost, weszliśmy na bardzo precyzyjnie zaminowany teren - podkreślała, mówiąc, że musi zwolnić połowę zespołu aktorskiego.

Na kontrowersje wokół jej słów, a także na wypowiedzi zwalnianych aktorek i aktorów, którzy zarzucają Strzępce "dyskryminację" i niebezpieczne warunki pracy, zareagowała Aldona Machnowska-Góra. Wiceprezydentka Warszawy poinformowała m.in. o spotkaniu ze związkami zawodowymi. W teatrze odbyła się kontrola.

Premiera Heksy

W ostatnich dniach Strzępka ogłosiła, że nie pokaże spektaklu "Heksy" w swojej reżyserii w Teatrze Dramatycznym. Jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku została odwołana. Wcześniej sprzeciw wyraziła Agnieszka Szpila, autorka literackiego pierwowzoru, a w trakcie prób odeszło dwóch aktorów.

Ogrom cierpienia psychicznego i emocjonalnego, którego doznał zespół aktorski w ostatnim czasie, jest dewastujący - stwierdziła w zamieszczonym na Facebooku tekście Agnieszka Szpila, autorka powieści "Heksy", według której powstawał pierwszy spektakl w reżyserii Moniki Strzępki po objęciu przez nią dyrekcji Teatru Dramatycznego.

W trakcie prób do "Heks" z pracy nad przedstawieniem zrezygnowali aktorzy Michał Sikorski oraz wcześniej Krzysztof Szczepaniak.

Obsadę "Heks" opuściłem wiele tygodni temu doświadczony niezrozumiałymi praktykami i zachowaniami, z którymi nie spotkałem się w całym swoim życiu zawodowym. Heksowy "rewolucyjny" przewrót w Teatrze Dramatycznym jest krzywdzącym ludzi fejkiem - napisał Szczepaniak.

W obliczu wydarzeń, które miały miejsce na próbach w ostatnich dniach, poczułem, że nie jest możliwe kontynuowanie przeze mnie pracy w warunkach, które odbiegają od standardów zdrowego, bezpiecznego procesu. Wciąż mam jednak wiarę, że Dramatyczny ma szansę stać się miejscem bezpiecznym, twórczym i otwartym na każdego człowieka - przekazał w cytowanym przez "Wyborczą" oświadczeniu Sikorski.