Dziennik Gazeta Prawana logo

Reżyserzy chcą się zmierzyć z prozą Marqueza

13 października 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Magia na dobre zagości w Hollywood. Słynni twórcy filmowi chcą przenieść na ekran powieści i opowiadania Gabriela Garcii Marqueza. Niewielu potrafi temu sprostać, bo Kolumbijczyk pisze trudnym językiem. DZIENNIK prognozuje, że uda się to Mike'owi Newellowi ("Cztery wesela i pogrzeb"), który zabiera się za "Miłość w czasach zarazy".

Chodzą plotki, że również inny słynny reżyser - Jim Jarmusch - chce się zmierzyć z twórczością Marqueza. A dokładnie z książką "O miłości i innych demonach". Tylko że bardzo trudno jest oddać na ekranie magię i poezję, które biją z powieści tego niezwykłego pisarza. Wielu twórców już się na tym wyłożyło.

Najsłynniejsza powieść pisarza - "Sto lat samotności" - najlepiej pokazuje, jak ciężko jest zekranizować prozę Marqueza. Nie znalazł się nikt odważny, kto by tę historię przeniósł na ekran. Z naszych reżyserów jedynie Jan Jakub Kolski, twórca m.in. "Jańcia Wodnika", mógłby zmierzyć się z tą powieścią. I właśnie o tym marzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj