Reklama

Chodzą plotki, że również inny słynny reżyser - Jim Jarmusch - chce się zmierzyć z twórczością Marqueza. A dokładnie z książką "O miłości i innych demonach". Tylko że bardzo trudno jest oddać na ekranie magię i poezję, które biją z powieści tego niezwykłego pisarza. Wielu twórców już się na tym wyłożyło.

Najsłynniejsza powieść pisarza - "Sto lat samotności" - najlepiej pokazuje, jak ciężko jest zekranizować prozę Marqueza. Nie znalazł się nikt odważny, kto by tę historię przeniósł na ekran. Z naszych reżyserów jedynie Jan Jakub Kolski, twórca m.in. "Jańcia Wodnika", mógłby zmierzyć się z tą powieścią. I właśnie o tym marzy.