Już 4 listopada przyjedzie do Polski znana amerykańska aktorka. Ale nie będzie promować nowego filmu. Juliette Lewis zawita do nas, by zagrać rockowy koncert ze swoim zespołem Juliette and the Licks.
Mimo że zagrała w 50 filmach, nie sprawiało jej to takiej satysfakcji jak śpiewanie we własnym zespole. Bo, jak sama mówi, muzyka daje jej możliwość wyrażenia siebie. I chyba robi to dobrze, bo znawcy twierdzą, że jej głos jest mocny i rockowy. Dlatego porzuciła aktorstwo, a my już w listopadzie przekonamy się, czy podjęła dobrą decyzję.
Juliette Lewis jako aktorka znana jest przede wszystkim z takich filmów, jak "Urodzeni Mordercy" - tam zresztą też śpiewała - czy "Od zmierzchu do świtu". Jako piosenkarka wydała już swój pierwszy album: "You're Speaking My Language" (2005). Następny - "Four To The Floor"- ukaże się już w październiku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|