Najwyraźniej to przeznaczenie Quincy Jonesa, żeby być pierwszym. W 1968 roku razem z autorem piosenek Bobem Russellem otworzyli drogę czarnoskórym twórcom do Oscara (nominowani w kategorii Najlepsza Piosenka i Najlepsza Muzyka Filmowa do "Z zimną krwią").

Jones, również jako pierwszy (i na razie jedyny) afroamerykański producent, ma na koncie nominację do Oscara w kategorii "Najlepszy Film ("Kolor Purpury" 1986). Jakby tego było mało, dostał w sumie 25 statuetek Grammy (nominowany ponad 70 razy). Współpracował z Rayem Charlesem, Frankiem Sinatrą i Ellą Fitzgerald.

Nagroda "Mentora Roku" dla Quincy Jonesa będzie kolejną w jego kolekcji, choć na pewno równie ważną. Dostał ją przecież od amerykańskiego Uniwersytetu Harvarda, jednej z najlepszych uczelni na świecie. A to duże wyróżnienie.