Krytycy z Bostonu i Waszyngtonu oraz ci, z Nowego Jorku. Dziennikarze amerykańskich filmowych portali internetowych wybrali najlepszy film 2006 roku. Według nich, to "Królowa" - obraz o brytyjskiej monarchini Elżbiecie II.
To właśnie ten film zgarnął większość nagród przyznawanych przez nowojorskich krytyków. O ile jednak specjaliści filmowi z Bostonu i Waszyngtonu dostrzegli jedynie świetną rolę Helen Mirren (im o wiele bardziej podobały się amerykańskie "Lot 93" i "Infiltracja"), nowojorczycy wyróżnili też reżyserię (Stephen Frears) i scenariusz (Peter Morgan) "Królowej".
Te całkiem różne wybory pokazują, że wszystko to rzecz gustu. Gustu, który może być zależny nawet od tego, w którym mieście się mieszka. Można podejrzewać, że filmowcom z Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, którzy przyznają Oscary, spodoba się coś jeszcze zupełnie innego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|