Za kilka dni do salonów prasowych w całym kraju trafi pierwszy numer kwartalnika „Cwiszn”, pisma poświęconego kulturze jidysz, czyli języka wschodnioeuropejskich Żydów. W sierpniu i wrześniu kilkadziesiąt tysięcy osób weźmie udział w VII edycji festiwalu Warszawa Singera. Oprócz koncertów muzyki tanecznej i degustacji koszernych przysmaków warszawiacy będą mogli posłuchać poezji, podyskutować o kinie i literaturze jidysz oraz chasydyzmie. Melomani, którzy złapią bakcyla, mogą sobie przedłużyć przygodę z wyrafinowaną muzyką żydowską – w sprzedaży jest kilkanaście płyt z muzyką klezmerską i jazzem klezmerskim w krajowym wydaniu.

W Polsce działa kilka zespołów zainspirowanych muzyką żydowską. Są wśród nich tak wyrafinowane projekty, jak grupy Shofar (muzyka religijna) i Cukunft (miejska muzyka Żydów Europy Wschodniej) Raphaela Rogińskiego. Ten urodzony w Niemczech muzyk jest reprezentantem nowej fali polskiej muzyki żydowskiej, której starszymi przedstawicielami są powstałe w latach 90. kapele Kroke oraz Cracow Klezmer Band.


Są też pierwsze jaskółki odrodzenia tematyki żydowskiej w literaturze. Ubiegłorocznym laureatem Paszportu Polityki został młody prozaik Piotr Paziński, autor powieści „Pensjonat”, opowiadającej o powojennej społeczności polskich Żydów.

Wzrasta zainteresowanie nauką języka jidysz, który jeszcze kilka lat temu jako ojczysty deklarowało zaledwie kilkadziesiąt osób. Dziś szacuje się, że językiem Izaaka Baszewisa Singera mówi kilkuset obywateli RP, w większości młodych Polaków zafascynowanych kulturą narodu, który przez kilkaset lat mieszkał na naszych ziemiach. To w dużej mierze właśnie do nich adresowany jest kwartalnik „Cwiszn” (po polsku „Pomiędzy”), który ukaże się w nakładzie pięciu tysięcy egzemplarzy. Tematem przewodnim pierwszego numeru jest dzisiejsza kultura jidysz oraz obecność jidysz we współczesnej kulturze. „Pokazujemy, jak różni artyści: plastycy, performerzy, pisarze, reżyserzy, podejmują dziś z kulturą jidysz dialog” – deklaruje Karolina Szymaniak, redaktor naczelna pisma.

Renesans kultury żydowskiej nad Wisłą dostrzegła redakcja nowojorskiego wydania bezpłatnej gazety „‚Metro”, która niedawno opublikowała artykuł poświęcony temu fenomenowi.