Irański film najlepszy na Berlinale

Zdobywcy Złotego Niedźwiedzia – twórcy filmu "Nader i Simin. Separacja" Fot. HANNIBAL HANSCHKE / PAP/EPA
Irański film "Jodaeiye Nader az Simin" ("Nader i Simin. Separacja") w reżyserii Asghara Farhadiego zdobył w sobotę Złotego Niedźwiedzia na 61. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Berlinale. Jury wyróżniło też polskiego operatora Wojciecha Staronia.
- Polski operator nagrodzony na Berlinale
- Na Berlinale światowa premiera "Sali samobójców" Jana Komasy
- Sezon na Złote Niedźwiedzie
- Berlinale po raz pierwszy w 3D
- Jan Komasa o "Sali samobójców" przed Berlinale
- Polska "Sala samobójców" na Berlinale
- Egipt przepuści irańskie okręty. Pierwszy raz od 31 lat!
- Córka byłego prezydenta zatrzymana na wiecu opozycji
- Łapicki jeździ na plan serialu karetką
- Co trzecia separacja z winy teściów
- Filmowy zawrót głowy na Nowych Horyzontach
- Ponad 400 filmów na Nowych Horyzontach
- Laureat Złotego Niedźwiedzia kręci love story
- "Rozstanie" – bezsilność melancholii
- Co wiesz o "Rozstaniu"? Laureat Berlinale w kich
-
Rozstanie – laureat Berlinale w kinach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Staroń, autor zdjęć do filmu "El Premio" ("Nagroda") w reżyserii Argentynki Pauli Markovitch, zdobył Srebrego Niedźwiedzia za wybitny wkład artystyczny. Równorzędną nagrodę w tej kategorii przyznano autorce scenografii do "El Premio" Barbarze Enriquez. Film ten jest koprodukcją Meksyku, Polski, Francji i Niemiec.
Obraz Irańczyka Farhadiego był uważany przez krytyków za zdecydowanego faworyta Berlinale, chociaż odbierając nagrodę reżyser zapewniał, że nie przypuszczał, iż wygra festiwal.
Nagrodzeni zostali także aktorzy, grający w filmie irańskiego reżysera. Statuetkę Srebrnego Niedźwiedzia otrzymały wspólnie Leila Hatami – odtwórczyni roli tytułowej bohaterki Simin - a także aktorki, grające pozostałe role, w tym Sarina Farhadi, która jest córką reżysera. Nagrodę Berlinale wspólnie odebrali też aktorzy kreujący role męskie w irańskim filmie, w tym Peyman Moadi grający tytułowego bohatera, Nadera.
Farhadi opowiada historię małżeństwa, które zamierza wyemigrować z Iranu. Gdy Nader zmienia decyzję ze względu na ciężko chorego ojca, jego żona, Simin, występuje o rozwód i wyprowadza się z domu. Nader zatrudnia do opieki nad ojcem młodą kobietę, która jednak zaniedbuje starszego mężczyznę. Odkrycie prawdy przez Nadera ma tragiczne konsekwencje. Wkrótce staje on przed sądem pod zarzutem morderstwa.
W 2009 r. Farhadi zdobył Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale za reżyserię filmu "About Elly". Zdaniem komentatorów, tegoroczna nagroda dla irańskiego filmu ma też wymowę polityczną i stanowi kolejny sygnał solidarności z filmowcami, prześladowanymi przez reżim w Teheranie. Jeden z nich, Jafar Panahi miał zasiadać w jury Berlinale, lecz kilka tygodni temu został skazany na sześć lat więzienia i zakaz wykonywania zawodu przez 20 lat.
Źródło: PAP





















































~miro2011-02-20 17:18
Do schmitza,ignoranta czy innego kolaboranta
Turanizm nie jest dla mnie cywilizacją , której standardy budzą mój zachwyt
Iran jest eksporterem przede wszystkim ropy naftowej i gazu ziemnego. Ważną gałęzią gospodarki jest też rolnictwo, i eksport orzeszków pistacjowych (1 miejsce na świecie w 2005) oraz daktyli (3. miejsce na świecie w 2005)
~Schmitz2011-02-20 11:15
re - Miro. Sam jestes trzeci swiat. Byles tam kiedys? Bo jak nie to polecam wycieczke. To co prawda islamska dyktatura, ale dobrze rozwinieta.
~miro2011-02-20 10:21
do IGNORANTA
Ach ta ropa a i to nie zmienia faktu,że to trzeci świat
~Ignorant2011-02-20 06:53
Perja ma już kilka tysięcy lat, w Iranie produkuje się więcej aut niż w Polsce, więc dobrze bylłoby w końcu zejść z drzewa.
~Kielczanin2011-02-20 00:09
Ciekawe czy znajdą się chętni do oglądania tej irańskiej produkcji.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!