Dziennik.plKultura

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

"Złote żniwa" trafiają do księgarń

2011-03-09 | Ostatnia aktualizacja: 10:43 | Komentarze: 26 | skomentuj
Kontrowersyjna książka Grossa w marcu w księgarniach

Kontrowersyjna książka Grossa w marcu w księgarniach / AP

"Złote żniwa" Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej-Gross trafią do księgarń w czwartek, 10 marca. Teza autorów, że prześladowanie Żydów było w polskim społeczeństwie czasów okupacji normą, doczekała się wielu głosów polemicznych, jeszcze przed premierą książki.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W książce "Złote żniwa" Jan Tomasz Gross i Irena Grudzińska-Gross stawiają tezę, że Polacy czerpali materialne zyski z Holokaustu: ukrywali Żydów za pieniądze, szantażowali denuncjacją tych, którym udało się zbiec z getta, dopuszczali się mordów na swoich żydowskich sąsiadach, przejmowali ich majątki i posady. Grossowie podkreślają, że grabież żydowskiej własności i mordowanie Żydów były ze sobą ściśle związane. Nie podają, ilu Żydów wymordowali sąsiedzi na terenie rdzennie polskim, zaznaczając, że badania wciąż trwają, ale jak piszą "tymczasem liczbę ofiar można szacować na kilkadziesiąt tysięcy".

Punktem wyjścia do tez stawianych przez Grossów jest analiza zdjęcia opublikowanego trzy lata temu przez "Gazetę Wyborczą". Dziennikarze przygotowujący reportaż z okolic Treblinki dostali je od jednego z rozmówców, wedle którego fotografia przedstawia grupę miejscowych plądrujących zaraz po wojnie okolice byłego obozu zagłady w poszukiwaniu kosztowności i przyłapanych na tym procederze przez milicję. Autorzy "Złotych żniw" wielokrotnie podkreślają, że zdjęcie to doskonale ilustruje zjawisko czerpania przez Polaków korzyści materialnych z Holokaustu i obojętność Polaków wobec Zagłady. Tymczasem inni badacze, jak Martyna Rusinek-Karwat, mają wątpliwości co do okoliczności powstania tego zdjęcia – swobodna atmosfera wśród sfotografowanych osób pozwala przypuszczać, że przedstawia ona raczej prace porządkowe na terenie obozu w Treblince niż przyłapanych "kopaczy".

Grossowie piszą też o bezpośrednim udziale polskiej ludności w mordowaniu Żydów, odwołując się do relacji ocalałych z Zagłady a także badań na ten temat z 2005 roku przeprowadzonych przez Alinę Skibińską i Jakuba Petelewicza, które dotyczyły wszystkich spraw wytoczonych w województwie kieleckim na podstawie dekretu z 31 sierpnia 1944 roku o ściganiu osób współpracujących z okupantem. Oskarżono 250 osób, których ofiarami padło "co najmniej", jak pisze Gross, "kilkuset" Żydów ukrywających się podczas okupacji w kieleckiem. Bezpośrednią przyczyną zabójstw i denuncjacji (co Gross traktuje jak zabójstwo) była chęć przejęcia majątku ukrywających się Żydów. Sprawcami byli polscy granatowi policjanci, członkowie lokalnych oddziałów partyzanckich wszelkich formacji oraz chłopi. W bardzo wielu sprawach oskarżeni piastowali jakieś stanowisko i funkcje w lokalnych władzach - sołtysów, wójtów, naczelników straży pożarnych, członków straży wiejskich itp.

PAP Źródło: PAP
123następna »
Wypowiedzi: 26
  • ~oczytana2011-06-12 17:05

    co? prawda w oczy kole,hmm? Gross nie chcial oczerniac Polakow tylko pokazac jak wojna potrafila zmieniac ludzi. Jak mozna przeczytac w ksiazce,antysemityzm panowal w calej Europie. Polacy tez nie byli swieci. Osobiscie ksiazke polecam,nie czuje jakiegos niesmaku do autora,prawda okazala sie niezbyt przyjemna,ale trzeba ja przyjac i tyle.

  • ~lef2011-03-12 14:47

    Niemcy przed kremacją rozbierali do naga,odzyskiwali wszystko co się da a złoto
    zostawiali.Takie bajki to tylko Gross może wymyślać.

  • ~Sonia2011-03-10 19:07

    mamnadzieje ze Gross nastepna ksiazke napisze o faszystach modujacych nie tylko Zydow i grabiac nie tylko zlote zeby, mysle ze trzeba akos wplynac aby tenze Gross nie szkalowal tak Polski

  • ~Natim2011-03-10 18:30

    Ponownie kłamca Gross atakuje Polaków i Kościół katolicki. Hańba, że wydawnictwo Znak wpisuje sie w tę antypolską oszczerczą akcję. Niech prezesowi Znaku Woźniakowskiemu zyski z antypolskiej książki brzmią jak judaszowskie srebrniki. Wyrzuciłem na śmietnik sporo egzemplarzy Znaku z czasów PRL. Gardzę tym wydawnictwem i więcej j nie będę kupował żadnej książki Znaku.

  • ~naukowiec2011-03-10 00:28

    O co chodzi temu pesudo historykowi Grossowi? W przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia właściciela. Problem zaczyna się wtedy gdy nowy właściciel nie jest tym porządanym właścicielem. Wtedy powstają gnioty takie jak 'Złote żniwa'. Jak Kali kraść to dobrze, ale jak Kalego okradną to źle.

  • ~do ~KML2011-03-09 21:082011-03-10 00:24

    Skąd wiesz, że większość z zawartych w tej książce informacji jest prawdziwa? Skąd wiesz, że artykuły na ten temat nie są zakłamane? Ktoś tutaj kłamie, ale zkładanie, że Gross pisze prawdę nie ma sensu. Co jeśli to on kłamie? Ktoś inny oprze się na jego tekście i napisze artykuł. W ten sposób kłamstwo będzie propagowane. No bo przecież artykuł oparty jest na prawdzie - teoretycznie. To co robi Gross jest czystym przykładem zmieniania historii. Za kilka, a może kilkadziesiąt lat będzie się pisać o polskich obozach zagłady, a może nawet, że to Polska napadła na Niemcy. Tak się może stać dzięki takim pseudo historykom jak Gross.

  • ~Mark2011-03-10 00:18

    Zignorujmy kłamstwa Grossa nie kupując książkę, która fałszuje prawdę historyczną wg zasady pojedyncze przypadki, incydenty to nie prawda o Polakach! Dowody i karac winnych. Natomiast nie obrzucać nieprawdą wszystkich.

  • ~telemach2011-03-09 22:30

    Po co Gross w spółce z Michnikiem ciągle bazgrają swoje?

    Przecież nie chodzi o piętnowanie kradzieży wojennych, bo te miliardowe w kosztownościach i dziełach sztuki nie zamieniły się na blachę na wiejskich dachach, ale przeistoczyły się dzisiaj w lokaty na legalnych kontach, funduszach, akcjach spółek także żydowskich, także tych na giełdzie nowojorskiej, i Żydom nie wadząc, mają się bardzo dobrze. Akcjonariusze z takimi kradzionymi aktywami to nie zapyziali wiochmeni, ale elitarni, wręcz arystokratyczni, światowi, przedsiębiorczy, obecnie przyjaciele Żydów i Izraela.

    O co więc chodzi?

    O okropieństwa jakie człowiek gotuje człowiekowi?
    Zdecydowanie większe okropieństwa człowiek zgotował człowiekowi i nadal nawet dzisiaj je uskutecznia bez większych protestów ani Michnika, ani Grossa. W czasie wojennej makabry, obozowej, łagrowej, więziennej udręki było czymś zupełnie normalnym, że własność zmarłego nadal służyła tym, którzy mieli szansę przeżyć. Wiele wojennych wspomnień jest poprzeplatana wątkami kanibalizmu, o przejmowaniu rzeczy zmarłego nikt z przejęciem wówczas nawet nie wspomina. Wiele majętności próbowano przez zawieruchą wojenną ukrywać. Prawie w każdym przydomowym ogrodzie znalazłyby się rodzinne oszczędności, ukryte tam na lepsze czasy. Nie dotyczyło to tylko majętności żydowskiej. Tak ukryte zostały także rodzinne środki Polaków i zostały też przez kogoś później przejęte. Po wcześniejszych wojnach czasami były przejmowane przez Żydów. Proceder przewijający się od pokoleń przy okazji każdej wojny. W akcie tym religia ani narodowość nie odgrywała żadnej roli. Odgrywała za to śmierć i życie.
    Ludzie, wśród których Żydzi dorabiali się tych niby olbrzymich fortun, byli najczęściej średnio majętni lub biedni, nie mieli pieniędzy, aby często korzystać z usług ani rzemiosła, ani handlu. Nawet jeśli przed wojną Żydzi ciężką i konsekwentną pracą zaoszczędzili średniej wartości środki, to przy dźwiękach Wagnera przejęli je wytworni Niemcy, a nie polscy wieśniacy z zielonym gaikiem.

    O co więc chodzi?

    Chodzi oczywiście o pieniądze. Polska jest bankrutem i pieniędzy na odszkodowania nie ma.

    Jak więc Żydzi mogą uzyskać rekompensatę?

    W naturze.
    Ziemi palestyńskiej jest za mało, jest za wąska, za pustynna, otoczona wrogami. Kraje muzułmańskie zyskują przewagę. Wojna na Bliskim Wschodzie kiedyś ułoży się na niekorzyść USA i tym samym Izraela.

    O co jeszcze chodzi?

    O głosowanie. Chodzi o to, aby obrzydzić wszystko co może kojarzyć się z polską wsią i z wyborem wsi. W słownictwie POprawno-propagandowym synonimem zła jest - wiocha. Wiochą jest chodzenie do kościoła, wiochą jest głosowanie na PIS, wiochą jest wszystko co POprawności nie pasuje.

    Dlaczego nie pasuje komuś akurat polska wieś, nie niemiecka, nie francuska, nie ukraińska, tylko akurat polska? Pasuje ukraińska, bo wydała zbrodniarzy wojennych, pasuje niemiecka, bo wprowadziła wojenne niewolnictwo, pasuje francuska, bo Żydami handlowała za kapitał, który wystarczył na zdecydowanie więcej niż na blachę na dach?

  • ~Wdzieczny2011-03-09 22:02

    WASZE ULICE, NASZE KAMIENICE!
    NU? PANIE OBURZONY SZYMON WAISS!
    A 65 MILIARDOW DOLAROW CO TO NIBY JESTESMY WAM WINNI ZA 'MIENIE ZAGARNIETE'
    NU?
    A CO Z POLSKIM MIENIEM ZAGARNIETYM PRZEZ KOMUNE I ROZTROWNNIONYM PRZY WASZYM WSPOLUDZIALE - CZYT. WYWIEZIONYM ZA GRANICE!
    MOZE O TYM TEZ POROZMAWIAMY PANIE BYLY AMBASADORZE, WYKLADOWCO NA UW?
    PANIE WAJSS?
    – Premier Netanjahu przyciśnięty pod ścianę płaczu przez Donalda Tuska zgodził się na wymianę handlową pomiędzy naszymi krajami. I tak, proszę pana, my wyślemy do was zdrowe, soczyste, pyszne pomarańcze z Hajfy. A wy nam dacie stare zrujnowane kamienice – mówił aktor parodiujący byłego ambasadora Izraela w Polsce Szewacha Weissa w poniedziałkowym programie "Szymon Majewski Show" w TVN. Był on jednym z bohaterów satyrycznych "Rozmów w tłoku", gdzie parodiuje się polityków i celebrytów.
    – Jedna pomarańcza. Jedna kamienica – podkreślał i dalej rozwodził się nad dobrymi stronami takiego interesu.

    – To kiedy się wprowadzacie na warszawską starówkę? – zapytał w końcu aktor grający premiera Tuska.

    Ten sposób parodii oburzył nie tylko środowiska żydowskie i samego prof. Weissa. Zaskoczony parodią jest też Władysław Bartoszewski. – Prof. Weiss, który jest wielkim przyjacielem Polski, nie zasłużył na takie żarty. A już mieszanie go do zwrotu kamienic to całkowity absurd. Jego rodzina mieszkała przed wojną w Borysławiu, który dziś należy do Ukrainy. Jeżeli więc miałby nawet jakieś roszczenia, nie zgłaszałby ich do Warszawy, tylko do Kijowa – zwraca uwagę.
    CZYZBY AKCJA JUZ SIE ZACZELA?

    MOZE PAN UDOSTEPNI USTALENIA RZADU IZRAELA Z POSKIM CO TO MA SIE TERAZ W TYM BIEDNYM, OKRADZIONYM KRAJY WYDARZYC?
    SOONER OR LEITER
    ?

  • ~KML2011-03-09 21:08

    Niestety większość z zawartych w tej książce informacji jest prawdziwa. Poczytajcie sobie artykuły na ten temat a nie tylko zakłamywane książki historyczne a zobaczycie że niestety prawda jest okrutna.
    Jeżeli chodzi o to słynne zdjęcie to tutaj oczywiście zgadzam się z większością że jego interpretacja jest raczej błędna bo osoby na nim raczej nie wyglądają na smutnych z faktu aresztowania. Dlatego napisałem że większość informacji jest trafna a nie wszystko co potwierdzają również inni historycy.
    Pozdrawiam

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«