Włosi zachwyceni filmem "Habemus papam"
Podziw, uznanie czy wręcz zachwyt włoskich komentatorów wywołał film "Habemus papam" Nanniego Morettiego, który w piątek wszedł na ekrany kin we Włoszech. Pojawiają się nawet opinie, że film z Michelem Piccoli i Jerzym Stuhrem to arcydzieło.
- Oto filmy, które powalczą o Złotą Palmę w Cannes
- Papież z depresją ucieka do teatru
- Afera we włoskiej telewizji. Berlusconi wyciął Stuhra z filmu!
- Ostatnia prowokacja Witkacego
- "Katyń" w Moskwie, Skolimowski w Wenecji. Film polski w 2010 roku
- Urodziła się w prima aprilis, ma 100 lat, chce być radną
- Krewna bossa mafii doprowadziła do aresztowania matki i siostry
- Filmowe hity jesienią w polskich kinach
- Film ze Stuhrem triumfuje we Francji
- "Habemus papam" w kioskach z gazetami
- "Habemus Papam" – Jerzy Stuhr z papieżem w depresji na ekranach
- "Habemus Papam - mamy papieża" debiutuje w Polsce
- Lochy Watykanu. "Habemus papam" w kinach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, jak wielkim, nie tylko artystycznym wydarzeniem jest premiera oczekiwanego filmu Morettiego o przeżywającym głęboką depresję nowo wybranym papieżu, świadczy to, że jego analizy – i to bardzo przychylnej – dokonał znany katolicki publicysta, współautor książek napisanych z Janem Pawłem II i kardynałem Josephem Ratzingerem, Vittorio Messsori.
W obszernym komentarzu na łamach piątkowego wydania "Corriere della Sera" odnotowuje on, że nie jest to film antyklerykalny. Jednak w jego opinii nie jest on też ani "budujący" dla katolików , ani "nie rozweseli ateistów".
Messori bardzo chwali znakomitą, jego zdaniem, grę 85-letniego Michela Piccoli, który wciela się w postać francuskiego kardynała Melville, wybranego ku swemu przerażeniu na konklawe. Vittorio Messori zwraca uwagę na symbolikę sceny z konklawe, podczas której kardynałowie na czele z głównym bohaterem modlą się o to, aby nie ich wybrano.
"Literatura antyklerykalna opowiada nam o cynicznych i ambitnych kardynałach, którzy nie zawahają się, nawet w obliczu zbrodni, by wyjść z Kaplicy Sykstyńskiej w białej papieskiej sutannie. Tutaj przeciwnie: wszyscy proszą Boga, aby oszczędził im dźwigania na barkach ciężaru papieskiego krzyża" – pisze autor komentarza. Z wyraźną ulgą wskazuje, że wizerunek Kościoła katolickiego w "Habemus papam" jest "dobrotliwy" .
"Nie ma nic polemicznego ani złośliwego", nie ma – jak zauważa – odwołań do skandali pedofilii czy finansowych w watykańskim banku.
Messori podsumowuje również postać rzecznika Watykanu, granego przez Jerzego Stuhra: "Dobry diabeł, bardziej bałaganiarz niż przebiegły lis".
Katolicki publicysta konstatuje, że reżyser "nie nadużył" wolności artystycznej przedstawiając Watykan.
Źródło: PAP






















































~katolik2011-04-16 21:35
kocham trudne filmy o katolikach...zdarzają sie rzadko...dlatego poczekam...
~CCC2011-04-16 07:14
Widzę że sami inteligentni na tym forum
Nie widzieli a już ocenione.Szczególnie na tym tle prezentuje się wypowiedź hydry,który chyba należy do jakiejś lewacko-pufciarskiej sekty sfrustrowanych i zakompleksionych z zaburzeniami osobowości oraz niejakiej małpy w czerwonym ,która powala swoją wiedzą na temat kina i z definicji łączy z tą gałęzią ssaków naczelnych ciasnotę umysłową
~Kielczanin2011-04-15 20:59
Stuhr nie ma szczęścia do dobrych filmów. W ostatnich latach jego najlepszą rolą byl dubbing osła. Może tym razem mu się uda, bo to dobry aktor.
~FAKT2011-04-15 20:39
AKTOR JEST OD TEGO ŻEBY GRAĆ POWIERZONE MU ROLE STUHR TO FANTASTYCZNY AKTOR. NIE SŁYSZAŁEM JESZCZE ZEBY MIESZAŁ SIĘ DO POLITYKI I ZA TO MU CHWAŁA, ŻE , JAK NIE PRODUKUJE DALSZYCH PODZIAŁÓW WŚRÓD POLAKÓW.
~małpa w czerwonym2011-04-15 19:10
polskie kino jak włoskie z definicji nie oglądam bo to badziew. dobre filmy kręcą tylko w USA, Francji i UK reszta to nuda i dłużyzna
~do nika2011-04-15 18:53
Ty Stuhrowi nawet butów nie masz prawa czyścić.
Idź zastępować swojemu prezesowi kotka w łóżku.
~nika2011-04-15 18:38
Pan Jerzy Stuhr udziałem w tym filmie podsumował się. Jako człowiek i jako artysta. Szkoda słów.
~hdry2011-04-15 18:12
SUPER FILM!!!
MORDY KATOLE!!! MACIE HEHAHHAHAHAH!!!
MAM NADZIEJE ŻE WEJDZIE DO KIN!!!
HELL YEAAAAAAAAAAAAAAAH!!!
~skotnicki2011-04-15 18:00
Tak panie Sztihr,to zrobil pan prezent naszemu Papiezowi ..nie ma co ..ile zaplacili ?pewnie sporo...wjecej jak 30 srebrnikow..Messori,to ci dopiero autorytet...dobrze ze nie Mussolini...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!