Dziennik.plKultura

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Pisarz Paulo Coehlo popiera piractwo w sieci

2012-02-02 | Ostatnia aktualizacja: 10:14 | Komentarze: 8 | skomentuj
Paulo Coehlo

Paulo Coehlo Fot. Ag. Aldo Liverani sas / Newspix

"Im więcej piractwa książkowego tym lepiej" - to kontrowersyjne zdanie nie wypłynęło z ust internetowego hakera, a słynnego brazylijskiego pisarza. Paulo Coelho, autor bestsellerowej książki "Alchemik" namawia internautów do dzielenia się jego twórczością w sieci i twierdzi, że "dobre czasy, kiedy każda idea miała swojego właściciela dawno odeszły" .

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

I nie są to puste słowa: Paulo Coehlo zaangażował się w kampanię promocyjną strony The Pirate Bay - jednego z najpopularniejszych miejsc do wyszukiwania torrentów, czyli plików zamieszczanych przez internautów.

Bestsellerowy pisarz nie tylko wspiera użytkowników strony thepiratebay.org, ale także rzuca im wyzwanie: Piraci wszystkich krajów łączcie się i udostępnijcie wszystko, co do tej pory napisałem! - zachęca.

Na swoim blogu Coehlo opowiada o nowym projekcie The Pirate Bay, który "w interesujący sposób promuje sztukę".

Jeśli masz zespół muzyczny, jesteś aspirującym producentem lub rysownikiem - masz szansę opublikować link do swojej twórczości na głównej stronie Pirate Bay. Jak tylko się o tym dowiedziałem od razu zdecydowałem się włączyć do tego projektu. Już kilka moich książek można stamtąd ściągać, a sprzedaż tylko wzrasta od czasu, gdy nielegalne wersje trafiły do internetu - przekonuje poczytny pisarz.

Zapraszam do ściągania moich książek za darmo. A jeśli wam się spodobają możecie kupić wersję papierową. Musimy powiedzieć branży, ze chciwość prowadzi donikąd - apeluje autor. I dodaje, że stare, dobre czasy, kiedy każda idea miała swojego właściciela dawno odeszły. Dziś wszyscy korzystamy z recyklingu tych samych schematów: love story, trójkąta miłosnego, walki o władze i opowieści o podróży. Wszyscy pisarze chcą, żeby ktoś czytał ich twórczość - niezależnie od tego, gdzie i jak to robi. W końcu im częściej słyszymy w radio piosenkę, tym bardziej skłonni jesteśmy kupić płytę. Tak samo z literaturą! Komuś spodoba się początek pirackiego egzemplarza książki i być może następnego dnia kupi ją w księgarni, bo czytanie z monitora go męczy.

Od czasu głośnego debiutu - "Alechmika" - po ostatnią powieść "Alef", Paulo Coehlo sprzedał na całym świecie ok 300 mln egzemplarzy książek. Pisarz twierdzi, że gdyby doliczyć do tego egzemplarze pirackie - ta imponująca liczba wzrosłaby jeszcze o 20 proc.

Pomysł Coehlo bardzo spodobał się czytelnikom, którzy określili go jako "wizjonera" i "wzór do naśladowania przez wszystkich".

(Guardian)
PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 8
  • ~djnacvolz2012-02-03 17:22

    ceny są zbyt wysokie jak na moje zarobki, ryzyka nie lubię, więc:
    1. ściągam "pirata" z netu
    2. czytam go lub słucham
    3. kupuje oryginał jeśli mi się podoba, jesli nie won z dysku
    ... i po sprawie

    sami oceńcie, czy ktoś może na tym skożystać?

  • ~Wiesio13 bicz na PISiory2012-02-02 21:38

    Gdyby nie piraci
    Chodziłbym bez gaci!

  • ~~Wiesio13 bicz na PISiory2012-02-02 20:48

    poczytaj tusku razem z bonim jak się wypowiadają prawdziwi ludzie godni naśladowania - admin hehe i admin 1 się znalazł

  • ~bronek822012-02-02 20:08

    Piraci Do toho. Wszystkiego dobrego Paulo Coehlo.
    A jeśli chodzi o muzykę czy filmy w sieci to proste pytanie czemu mp3 nie sprzedają ci co je tworzą i nie mozna kupić ich pojedyczo tylko te płyty przeżytek już dawnej epoki i mało trwały materiał. Tak samo filmy czemu nikt nie sprzedaje filmów w sieci wszystkie te wytwornie i dają zarabiać pośrednikom jak można w świetniej jakości matrioszki sprzedawać. Nawet Playboy sprzedaje swoje filmy w sieci a reszta filmów to sie trzyma tych słabiutkich jak na dzisiejsze czasy DVD.

  • ~Krax2012-02-02 19:08

    Ale dlaczego miałby oddawać to, co uczciwie zarobił? Nigdzie nie przyznał, że był chciwy. Zgadza się z cywilizowanymi ludźmi, którzy uważają, że pewne dobra powinny być dostępne za darmo. Mam możliwość zdobycia filmu bez płacenia zań lub płacąc niewielką cenę w ten czy inny sposób. Jeżeli mi się spodoba, często kupuję go chociażby po to, żeby sobie postał na półce i żebym mógł go kiedyś wspólnie z przyjaciółmi obejrzeć.

  • ~jasza2012-02-02 17:00

    mam sporo płyt CD z muzyka,oryginały,ale najpierw słuchałem tych autorów na MP3.Gdybym nie usłyszałe ich w sieci,nie wiedziałbym ze istnieją!!Chocby taka kapela jak :"Creedens clear water revival"

  • ~Um músico polonês2012-02-02 15:25

    Pan Coelho z intelektualną gracją rewolucjonisty przyznaje, że był chciwy. OK. Sądząc po nakładach jego książek, ma już pieniędzy dość. Tylko dlaczego nie odda wszystkiego, co dotąd zarobił? I niech nie bierze za pewnik, że ktoś kupi moją płytę, kiedy już ją wcześniej ściągnął z sieci. Szczególnie, jeżeli ta płyta, z różnych powodów, ukazuje się tylko na rynku polskim, a nie, jak książki tego pana, na całym świecie. Zero subtelności w sprawach ekonomii u tak wyrafinowanego przecież pana Coelho...!

  • ~DinX2012-02-02 13:53

    Wszystkie pyty, które mi się naprawdę spodobały, które pobrałem z sieci, a gdyby nie sieć - nie miałbym o nich pojęcia - mam obecnie w oryginale, a niejednokrotnie ich zakup wymagał sporo ceregieli i sprowadzania z zagranicy...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«