Muzyk kończy właśnie rozmowy z Amerykanami. Umowy powinny być podpisane w grudniu, a pracę nad ścieżką muzyczną Piotr zacznie na wiosnę. Na razie artysta nie chce zdradzić ani tytułów filmów, ani nazwisk reżyserów. "Wszystko powiem po podpisaniu umów. Zdradzę tylko, że będzie trochę historii i oczywiście miłość" - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Muzyk wrócił niedawno zza wielkiej wody. Wraz z zespołem dał cztery koncerty, po dwa w Toronto i Chicago. "To był wielki sukces i naprawdę szał, dlatego wracamy tam w kwietniu na więcej koncertów " - mówi.

Bilety na koncerty kupowała nie tylko Polonia, dlatego na kwietniową trasę piosenki przygotowane będą także w języku angielskim. Kompozytor już od dłuższego czasu nie ukrywa, że kariera za oceanem to jego cel. "Myślę, że każdemu to się marzy i każdy z naszych twórców prędzej czy później próbuje podbić Amerykę. Jednym się udaje, innym nie. Jak będzie ze mną? Myślę, że jest to realne" - mówił "Faktowi" Rubik.

Polacy już go pokochali, czy zdobędzie też amerykańskie serca? Przekonamy się już w przyszłym roku.