Cały świat sklejony z... tektury
Samochody wyglądają tak, że tylko siadać i jechać. Maszyna do pisania aż się prosi o uderzenia w jej klawisze. A ekspres do kawy tylko czeka na postawienie go na gazie. Problem tylko w tym, że wszystkie te rzeczy są z... tektury. Właśnie taki świat tworzy Chris Gilmour.
- Te krzesła to prawdziwe dzieła sztuki
- Plastikowe rzeźby opanowały Szanghaj
- Mechaniczne rzeźby z Holandii jak żywe
- Wyrzeźbili piaskową historię świata
-
Kartonowe dzieła Chrisa Gilmoura
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Samochody, rowery i motocykle. Wszystko zrobione tylko z kartonu. Żadnych stelaży, olbrzymie konstrukcje trzymają się tylko na kleju. Aż trudno uwierzyć.
Ale Chris Gilmour nie ogranicza się tylko do sklejania makiet pojazdów. Jego tekturowa gitara czy fortepian wyglądają tak realnie, jak gdyby zaraz mieli na nich zagrać najlepsi wirtuozi. A przecież to wszystko też jest z papieru.
Ciekawe, czy artystę zainspirowała do takiej działalności duma motoryzacji z NRD, czyli samochód trabant. Przecież w Polsce był nazywany właśnie fordem kartonem. Zgodnie z prawdą, bo karoseria autka rzeczywiście była wykonana z tworzywa sztucznego, przypominającego wzmocniony karton. Opowiadano sobie wtedy nawet taki dowcip: "Co robi właściciel trabanta po stłuczce? Bierze taśmę klejącą, tekturę i idzie łatać dziurę".



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!