George Michael schodzi ze sceny
Smutna wiadomość dla fanów, radosna dla równie licznych przeciwników. 44-letni George Michael ogłosił, że po zakończeniu obecnego tournee nie będzie już występował na żywo. Dwa ostatnie koncerty da w sierpniu w Londynie.
- Tina Turner kontratakuje
- Gwiazdor znów złapany z narkotykami
- Pożegnalne tournee Paula McCartneya
- Narkotykowo-seksualne afery George'a
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piosenkarz, znany tyleż z list przebojów, co z homoseksualnych ekscesów, kończy właśnie trwającą od ponad dwóch lat trasę "25 Live", w trakcie której odwiedził także
Polskę. Dwa ostatnie występy Michaela odbędą się 24 i 25 sierpnia w Londynie. Są reklamowane jako "The Final Two" w nawiązaniu do ostatniego występu grupy Wham! na Wembley w
1986 roku - "The Final".
Michael obiecuje z tej okazji zaśpiewać utwory, których nigdy wcześniej nie wykonywał w ojczyźnie na żywo. Decyzja o zaniechaniu aktywności koncerowej jest ponoć ostateczna. Georgios
Kyriacos Panayiotou (prawdziwe nazwisko gwiazdora) zostawił sobie jednak furtkę: nie wyklucza, że w przyszłości będzie go można zobaczyć na koncertach dobroczynnych.
Po zakończeniu trasy "25 Live" George Michael ma zamiar dokończyć pracę nad swoją autobiografią. Książka powinna ujrzeć światło dzienne jesienią. Wydawca przyznaje, że
honorarium autora opiewa na "miliony funtów". Ale i bez tego piękniejsza połowa duetu Wham! może czuć się finansowo spełniona. Michael sprzedał ponad 85 milionów płyt na
całym świecie. Jego dwanaście piosenek dotarło na szczyt brytyjskiej listy przebojów, w Stanach Zjednoczonych ta sztuka udała się dziesięciu utworom.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!