Dziennik.plKultura

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

George Michael schodzi ze sceny

2008-06-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Smutna wiadomość dla fanów, radosna dla równie licznych przeciwników. 44-letni George Michael ogłosił, że po zakończeniu obecnego tournee nie będzie już występował na żywo. Dwa ostatnie koncerty da w sierpniu w Londynie.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piosenkarz, znany tyleż z list przebojów, co z homoseksualnych ekscesów, kończy właśnie trwającą od ponad dwóch lat trasę "25 Live", w trakcie której odwiedził także Polskę. Dwa ostatnie występy Michaela odbędą się 24 i 25 sierpnia w Londynie. Są reklamowane jako "The Final Two" w nawiązaniu do ostatniego występu grupy Wham! na Wembley w 1986 roku - "The Final".

Michael obiecuje z tej okazji zaśpiewać utwory, których nigdy wcześniej nie wykonywał w ojczyźnie na żywo. Decyzja o zaniechaniu aktywności koncerowej jest ponoć ostateczna. Georgios Kyriacos Panayiotou (prawdziwe nazwisko gwiazdora) zostawił sobie jednak furtkę: nie wyklucza, że w przyszłości będzie go można zobaczyć na koncertach dobroczynnych.

Po zakończeniu trasy "25 Live" George Michael ma zamiar dokończyć pracę nad swoją autobiografią. Książka powinna ujrzeć światło dzienne jesienią. Wydawca przyznaje, że honorarium autora opiewa na "miliony funtów". Ale i bez tego piękniejsza połowa duetu Wham! może czuć się finansowo spełniona. Michael sprzedał ponad 85 milionów płyt na całym świecie. Jego dwanaście piosenek dotarło na szczyt brytyjskiej listy przebojów, w Stanach Zjednoczonych ta sztuka udała się dziesięciu utworom.

Iwa
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«