Niewykluczone, że Led Zeppelin reaktywuje się bez Roberta Planta. Sensacyjną informację potwierdził tym razem menedżer gitarzysty, Jimmy'ego Page'a. Jak powiedział mediom, zespół rozgląda się za nowym wokalistą. Jeśli znajdą odpowiedniego kandydata, nagrają z nim płytę i wyruszą w trasę.
"Jimmy jest muzykiem i chce grać" – powiedział Peter Mensch, wyjaśniając dlaczego pozostali członkowie Led Zeppelin postanowili nie oglądać się dłużej na plany Roberta Planta.
Spekulacje na temat reaktywacji legendarnej grupy trwają już od dawna. Robertowi Plantowi niespieszno jednak było do powrotu do Led Zeppelin. Jak do tej pory muzyk był bardziej zaangażowany we współpracę z artystką bluegrassową artystką Alison Krauss i nie chciał z niej zbyt szybko rezygnować.
Grupa oficjalnie rozpadła się w 1980 roku po tragicznej śmierci perkusisty, Johna Bonhama. Ostatnio razem z Robertem Plantem zagrali koncert 10 grudnia 2007 roku w londyńskiej O2 Arena. Od tego czasu toczą się rozmowy na temat ponownego zejścia się Led Zeppelin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|