"Polska 1989 – 2009"

Antoni Dudek, Paweł Śpiewak

Wyd. Demart 2009

Jaka jest różnica między Polską 1989 a 2009 roku? Zacznijmy od obejrzenia pierwszego i ostatniego zdjęcia książki. "Ulica, koń, mały fiat" to pierwsza ilustracja w albumie. "Polska wkraczała w lata 90. z zacofanym przemysłem, katastrofalnie niskim PKB, rozdrobnionym i nieefektywnym rolnictwem, groźbą zapaści gospodarczej" - czytamy pod zdjęciem.

A teraz rzut oka na ostatnią stronę. Jest rok 2009 i największy bazar na Starym Kontynencie, Jarmark Europa, symbol handlu lat 90., ustąpił miejsca wielkiej budowie Stadionu Narodowego, potrzebnego do urządzenia za trzy lata wielkich zawodów Euro 2012. Nad placem budowy wisi kilkanaście dźwigów. Obiekt, zaprojektowany przez niemiecko-polskie konsorcjum, będzie miał 55 tysięcy miejsc siedzących...

Jak to się stało, że zacofana i upadająca Polska wykonała taki kulturowy i cywilizacyjny skok? Co wydarzyło się pomiędzy tymi dwoma datami? O tym opowiada niemal 300 krótkich, ilustrowanych artykułów, prezentujących wybór najważniejszych wydarzeń z historii Polski.

Mamy tu przegląd wydarzeń i przemian tak politycznych i gospodarczych, jak i społecznych, kulturowych, obyczajowych. Zmieniają się rządy, Polacy idą do kolejnych wyborów i obserwują na przemian afery i dokonania modernizacji. Zaraz obok widzimy na zdjęciach Janinę Ochojską, przygotowującą pierwsze paczki Polskiej Akcji Humanitarnej, a także młodego, dopiero startującego z Wielką Orkiestrą Jerzego Owsiaka.

W kalejdoskopie historii występują obok siebie Anastazja P. i Shazza, kręcone są filmy - portrety zmieniającej się polskiej tożsamości - "Psy", "Dług", "Dzień świra". Polacy zaczynają się bogacić, oglądamy dziewczynki w sukienkach do Pierwszej Komunii, chwiejące się w o wiele za dużych, luksusowych rolkach - a zaraz obok zdjęcia bezdomnych i narkomanów. Polska wchodzi do Unii Europejskiej, miasta pięknieją dzięki unijnym pieniądzom, a na naszych ulicach królują... korki. Towarzyszące zdjęciom artykuły nigdy nie są tylko relacją, ale zawsze ironicznymi, dowcipnymi komentarzami z dobrymi tytułami: "Ojciec Dyrektor z Maryją", "Brutal Cimoszewicz".

Zainteresowani przekładamy kartki szybciej, żeby zobaczyć, jakie wydarzenia uznali autorzy za najciekawsze w obecnym roku? Kongres Kobiet. Śmierć Zbigniewa Zapasiewicza i Leszka Kołakowskiego. Polak przewodniczącym Parlamentu Europejskiego - a zaraz obok szaleństwo ośrodków SPA.

W fotografiach tkwi ogromna siła: dzięki temu, że o historii nie tylko czytamy, ale też ją widzimy, lektura albumu wzbudza niemałe emocje i uruchamia własne wspomnienia. Bo co pamięta każdy z nas z roku 1989, 1993, 2005, 2008? Autorzy tłumaczą na wstępie książki, że wybór, jaki zaproponowali w książce, był subiektywny. Zachęcają czytelników do tego, by zastanawiali się sami nad najważniejszymi według nich wydarzeniami. Zaznaczają też, że nie we wszystkich sprawach mieli podobne zdanie. Dlatego każdy komentarz opatrzony jest inicjałami danego autora. Jedno przekonanie było im jednak bezdyskusyjnie wspólne: mimo licznych porażek, wad, patologii, na które wielokrotnie obaj, socjolog i historyk, zwracają w książce uwagę, żyjemy w najbardziej udanym okresie w dziejach Polski.