"Good night Dżerdżi" - najnowsza powieść Głowackiego
"Good night Dżerżi" - taki tytuł nosi najnowsza, pierwsza od dziesięciu lat powieść Janusza Głowackiego, która właśnie trafia do księgarń. Losy bohatera - Jerzego Kosińskiego - przedstawione zostały na tle życia nowojorskiego światka artystycznego.
- Opowieści zakulisowe
- Alfabet prywatny i apolityczny
- Krauze zamyka swój salon polityczny
- Stefan Chwin o samobójstwie
- Sprawdziło się, jestem wieszczem
- Domek na drzewie
- Człowiek, który pozostał tajemnicą
- 20 lat temu zmarł Jerzy Kosiński – autor "Malowanego ptaka"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najnowsza powieść Janusza Głowackiego ma elementy biograficzne - narrator nosi imię Janusz i pisze w Ameryce scenariusz filmu o Jerzym Kosińskim. Wiadomo, że Głowacki już wiele lat temu przymierzał się do napisania sztuki teatralnej o Kosińskim. Zrezygnował z tego pomysłu m.in. dlatego, że podobna sztuka została w międzyczasie wystawiona w Ameryce, było to "More Lies About Jerzy" Davey'a Holmesana.
Już w quasi-autobiografii "Z głowy" (2004) Głowacki wiele pisał o swojej znajomości z Kosińskim. Spotkali się na początku lat 80., gdy Głowacki przecierał dopiero szlaki w nowojorskim świecie literackim. Kosiński był już wtedy uznanym pisarzem, cenionym zwłaszcza jako autor opublikowanego w 1965 roku "Malowanego ptaka" - powieści o dramatycznym losie żydowskiego dziecka błąkającego się podczas okupacji po polskich wsiach, dręczonego przez prymitywnych wieśniaków.
Wokół "Malowanego ptaka" narosło wiele wątpliwości nie tylko co do treści, ale też autorstwa. Krytycy zauważali, że w okresie, gdy powieść powstawała, autor nie znał na tyle angielskiego, żeby napisać książkę. Kosiński przestawił "Malowanego ptaka" jako opowieść autobiograficzną, tymczasem, co opisała Joanna Siedlecka w "Czarnym ptasiorze", jego rodzina przeżyła okupację ukrywając się u polskich chłopów. Niewątpliwie było im bardzo ciężko i żyli w poczuciu nieustannego zagrożenia, ale nie dochodziło do scen opisanych w "Malowanym ptaku", gdzie sadystyczni wieśniacy znęcają się nad zagubionym żydowskim dzieckiem.
Źródło: PAP





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!