Manifest teatralny Michaela Marmarinosa
- Szukając Dygata
- Głowacki i Leonenko o wielkim poecie
- "Tlen" Wyrypajewa faworytem Camerimage
- Małecki - teatralny buntownik z wyboru
- Eurypides oswaja prawobrzeżną Warszawę
- Janusz Głowacki znowu na deskach
- Monika Krzywkowska: Teatr to terapia
- Cały smutek Jerzego Treli
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jaką Polskę pan zobaczył po przyjeździe? Przecież nosimy w sobie jakieś wyobrażenia. Ja zawsze śniłem Grecję bukoliczną, a zobaczyłem u stóp Akropolu spaloną słońcem ziemię
jałową.
Miałem więcej szczęścia. Polska to był cel mojej pierwszej podróży poza Grecję. Byłem młodym aktorem, wszystko wydarzyło się dwa, trzy lata przed wielką zmianą 1989 roku. Zobaczyłem
wówczas Kraków i Warszawę. Wiedziałem wiele o polskiej sztuce. Pobyt tu był rodzajem powrotu do samego siebie. W dziwny sposób czuję się w Polsce jak w domu. Lubię obserwować różnice
między Polakami a Grekami. Ale przemawia do mnie struktura polskiej duszy. Podoba mi się wasze dramatyzowanie spraw. I to, że czasem macie z tym problem. Podoba mi się, ponieważ daje wam to
perspektywę głębi, esencji rzeczy. Popycha was w stronę specyficznego poczucia humoru, co również jest ciekawe. Widać też udział różnych cząstkowych sił, z których każda przyczyniła
się do złożoności polskiej duszy. Mam na myśli kontekst historyczny i położenie pomiędzy dwoma mitycznymi siłami – Rosją i Niemcami. Wasz kraj niczym akordeon był ściskany i
rozciągany. Wasza relacja z religią robi na mnie wrażenie. I to dziwne powiązanie z innym dziwnym narodem, którym jest naród żydowski. Przestaję wyliczać. To jest kompozycja, która mnie
fascynuje.
Jest pan gotowy do konfrontacji swoich wyobrażeń z rzeczywistością?
Nigdy nic nie jest gotowe. Doskonałość jest przeciwieństwem życia. Nawet jeśli osiągniemy coś, co powinno być doskonałe, warto to złamać, skruszyć naszą skłonność do zadowolenia. A
skoro musimy iść do przodu, wiedzmy gdzie.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!