Dziennik.plKultura

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Podobno jestem specjalistą od świrów

2010-01-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeśli nie zależy ci na oklaskach, to kim jest widz?
Tym kimś, komu chcesz opowiedzieć o tym, jak widzisz życie.

O czym opowiesz w „Showtime” – adaptacji „Kto się boi Wirginii Woolf”?
Myślę, że o miłości… O wieloletnim związku dwojga ludzi, który mimo czasu, przemijania, problemów, skrajnych emocji, zdrad, przemocy wciąż trwa. I o tym, że samo to trwanie razem jest czymś nadrzędnym.

W latach 60. „Kto się boi Wirginii Woolf” było świadectwem hipokryzji amerykańskiego społeczeństwa. Albee użył w tym tekście niejednokrotnie drastycznego języka, który szokował, ale i miał szokować. Wszyscy pamiętamy film z Elizabeth Taylor. Jak wygląda współczesna wersja tej sztuki?
Michał Siegoczyński, reżyser spektaklu, napisał cały tekst od nowa. Użył do tego języka współczesnego – takiego, jakim się teraz mówi. Rzecz się dzieje w środowisku korporacyjnym, a konkretniej, w agresywnym środowisku prawniczym. Zmienił się też tytuł, imiona bohaterów. Została esencja – wieczorne spotkanie przy kolacji dwojga par: tej z wieloletnim stażem i pary narzeczonych. I pytania – co ich łączy, czy się kochają?

Rozmawiała Maja Ruszpel
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia1234

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«