Dziennik Gazeta Prawana logo

Terentiew nie może żyć bez pracy

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie umiem robić na drutach ani na szydełku! - przyznaje żelazna dama Telewizji Polskiej Nina Terentiew, która po latach zwalnia fotel szefowej Dwójki. W rozmowie z DZIENNIKIEM zdradza, że nie wybiera się na emeryturę. Wręcz przeciwnie! Zakasuje rękawy. A stacje komercyjne ostrzą sobie na nią zęby, bo Terentiew jest specem od programów rozrywkowych.
W wywiadze dla DZIENNIKA Nina Terentiew ujawnia, że dostała już pięć propozycji pracy. Szczegółów jednak zdradzić nie chce.

Nie mniejsze emocje niż to, gdzie zakotwiczy gospodyni "Bezludnej wyspy" budzi, zwłaszcza wśród pracowników TVP to, kto ją zastąpi. DZIENNIK wymienia nazwisko szefa sportu w Polsacie, Mariana Kmitta.

O innych roszadach w branży można przeczytać w dzisiejszym wydaniu DZIENNIKA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj