Dziennik Gazeta Prawana logo

Festiwal socjalistycznego filmu science fiction

12 października 2007, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obywatelki i obywatele! Mar[k]s atakuje! Zaczęła się wielka międzygwiezdna podróż! Komunistyczne filmy sf zaczynają właśnie swoją wycieczkę po Polsce.
Filmy są absurdalne i kiczowate. Z każdej sceny sączy się ideologiczny smrodek. Nigdy nie były traktowane serio. Ale śmieszniejszego kina nie ma. Przy nich nawet Monty Python wymięka. Filmy z Polski, Czechosłowacji, ZSRR, Węgier i NRD są przekomiczne.

Przykład? To może z filmu "Zabiłem Einsteina, panowie". Sytuacja jest niewesoła: nie dość, że kobietom rosną brody, to jeszcze całkowicie utraciły zdolności reprodukcyjne. A wszystko to przez wojnę nuklearną, rozpętaną przez wiadome siły. Żeby odwrócić bieg historii, grupa naukowców ma przenieść się w czasie i zabić twórcę bomby atomowej Alberta Einsteina. Kombinują, kombinują i... likwidują sami siebie!

Festiwal filmowy "Mar(k)s atakuje!" to absolutnie najzabawniejszy przegląd filmów tego lata. Pierwsi zobaczą go warszawiacy. Potem filmy pojadą do Krakowa, Torunia, Poznania i Gliwic.

Więcej info: www.kinolab.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj