Reklama

"Wiemy, że wykupiono 3/4 biletów. Ale nic z tego nie dostaliśmy" - skarży się rzeczniczka zespołu Barbara Charone. I dodaje, że niesprawiedliwe jest obwinianie grupy. Bo muzycy chcieli wystąpić, ale nie mieli z czego zapłacić ludziom, którzy obsługiwaliby koncert.

Fani grupy są zawiedzeni i wściekli. Kupili bezwartościowe bilety. I nie wiadomo nawet, czy odzyskają pieniądze.