Dziennik Gazeta Prawana logo

Gitarzysta Napalm Death nie żyje

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Świat stracił świetnego gitarzystę - Jessego Pintado - grającego m.in. z legendą metalu, zespołem Napalm Death. Muzyk zmarł w holenderskim szpitalu z powodu powikłań związanych z cukrzycą.

Z brytyjskim Napalm Death Pintado był związany od 1989 do 2004 roku. Potem odszedł do deathmetalowej grupy Terrorizer.

Napalm Death uważany jest za jeden z ważniejszych zespołów na scenie metalowej. Między innymi to im przypisuje się tzw. grindcore, czyli połączenie muzyki metalowej z punkiem. Pintado dołączył do nich, gdy grali już typowy death metal - muzykę bardzo ciężką i niedocenianą przez laików. W sumie nagrali 13 studyjnych albumów (dziewięć z Pintado).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj