Głośne pokazy filmów zazwyczaj kojarzą się z Hollywood. Tym razem słynny hiszpański reżyser Pedro Almodovar zerwał z tradycją i swoje najnowsze dzieło "Volver" pokazał na festiwalu w kanadyjskim Toronto.
Gwiazdą imprezy nie był jednak sam reżyser, ale odtwórczyni głównej roli - Penelope Cruz. To na nią łakomie patrzyli wszyscy mężczyźni na sali. Almodovar musiał się pogodzić, że to nie on był gwoździem programu. Ale taka rola reżysera.
Sam film zebrał entuzjastyczne recenzje. "Volver" to film opowiadający o problemach hiszpańskiej rodziny. W konflikt między matką a córkami miesza się duch zmarłej ciotki. A wszystko to okraszone jest płomienną hiszpańską muzyką.
By przekonać się, czy Almodovar stworzył kolejny kinowy hit, musimy poczekać na polską premierę jeszcze trzy tygodnie - do 29 września.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|