Powstaje "Terminator 4"! To oficjalny komunikat wytwórni Metro Goldwyn Mayer. Teraz filmowcy stają na głowie, żeby namówić Arnolda Schwarzeneggera do ponownego zagrania roli nawróconego elektronicznego mordercy.
To ma być już ostatnia część sagi. Tym razem ludzie wreszcie pokonają roboty, które chcą zapanować nad Ziemią. Oczywiście wszyscy liczą, że na planie pojawi się obecny gubernator stanu Kalifornia - Arnold Schwarzenegger.
A ten nie mówi "nie"... W końcu to dzięki "Terminatorowi" Arnie stał się naprawdę sławny. Dlatego chciałby zagrać w ostatniej części. Tylko czy polityczne obowiązki pozwolą mu na spędzenie kilku miesięcy na planie?
Złośliwi mówią, że Arnold wygląda już tak, że czwarta część filmu powinna nazywać się "Terminator - robot z brzuszkiem", ale pan gubernator zapewnia, że ciągle jest w świetnej formie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|