Dziennik Gazeta Prawana logo

Luc Besson kończy z reżyserowaniem?

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy to już koniec francuskich superprodukcji? Tak, jeśli Luc Besson dotrzyma słowa i skończy karierę reżysera. Czy to możliwe? Niestety tak. Zapowiadał to już kilkakrotnie i teraz najprawdopodobniej słowa dotrzyma.

Reżyser - znany z takich filmów, jak "Piąty Element" czy "Leon Zawodowiec" - pierwszy raz wspominał o porzuceniu kina tuż przed premierą "Angel-A" (2005). Miał wtedy powiedzieć, że to przedostatni film w jego karierze. A teraz przyszedł czas na ostatni obraz Luca Bessona, tym razem częściowo animowany: "Artur i Minimki" (głosu udzielą m.in. Snoop Dogg, Madonna i David Bowie). Jego premiera europejska zapowiadana jest na 13 grudnia.

Besson po raz kolejny zapowiedział, że to koniec jego kariery. Choć całkowicie z filmu nie rezygnuje - nadal chce pracować jako producent. Będzie mieć więcej czasu i zajmie się pomocą młodzieży z ubogich przedmieść. Możemy mieć tylko nadzieję, że Besson nie wytrzyma bez kamery i wróci do reżyserowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj