Dziennik Gazeta Prawana logo

Mucha zwolniona z prowadzenia festiwalu w Gdyni

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Anna Mucha, która była prezenterką podczas imprezy, wyleciała z hukiem za niewybredne żarty! Szczegóły afery opisuje "Fakt".

Wybryki Muchy zaczęły się na gali otwierającej festiwal. Aktorka prowadziła ją do spółki z Maciejem Orłosiem. Nie zważając, gdzie się znajduje, kpiła ostro z filmów pokazywanych w Gdyni.

Wtedy zareagowała aktorka Dorota Stalińska. Wkroczyła na scenę, oburzona niewybrednymi dowcipami, oraz tym, że prowadzący nie wspomnieli ani słowem o rocznicy zamachu na World Trade Centre. "Do tego jeszcze w wyuzdany sposób pokazywała gołe plecy" - komentuje w "Fakcie" zniesmaczona Stalińska. Wybuchł skandal.

Organizatorzy zadziałali błyskawicznie, żeby uratować dobre imię imprezy. I na półmetku festiwalu... wymienili prezenterkę. "Musiałem ją zwolnić. Ania musi zrozumieć, że nie jest najważniejsza na takiej imprezie" - tłumaczy w "Fakcie" dyrektor artystyczny festiwalu Mirosław Bork.

Nową partnerką Orłosia została aktorka Tamara Arciuch-Szyc. A obrażona Anna Mucha wróciła do domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj