Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezwykła kariera "Kapitana Żbika"

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1000 złotych - za tyle poszedł na aukcji zeszyt "Diadem Tamary" z autografem autora. To prawdopodobnie najwyższa cena zapłacona za polski komiks. Ale inne zeszyty z lat 60. i 70. też potrafią kosztować kilkaset złotych.

Autorem "Diademu" jest Grzegorz Rosiński, późniejszy twórca słynnego "Thorgala" i to może tłumaczyć, dlaczego uzyskał taką cenę. Ale kilkaset złotych trzeba też dać za odcinki: "Ryzyko", "Dziękuję kapitanie" czy "Wzywam 21" - pisze DZIENNIK.

Moda na komiksy "Kapitana Żbika" nie uszła uwadze wydawców. Kilka lat temu Muza opublikowała kilka zeszytów narysowanych przez Bogusława Plocha, ale na tym się skończyło. Pogmatwane prawa autorskie i brak zgody rysowników na wznowienia - to przyczyny, dla których nie można wydać reszty.

Moda na "Żbika" jest tym bardziej dziwna, że był to pomysł Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej. Komiksy miały poprawić wizerunek MO. I indoktrynacja, taka wprost, była też obecna w komiksach. Sam Jan Żbik, na wewnętrznej stronie okładki, namawiał między innymi do wstąpienia do MO i ORMO - pisze DZIENNIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj