Setki tysięcy widzów, tysiące uczestników. I wszyscy rozmiłowani w tańcu. To może się zdarzyć tylko podczas Festiwalu Tamizy. Już po raz 10. londyńczycy bawili się na największej imprezie kulturalnej w regionie.
Jedną z części tego festiwalu jest "Nocny Karnawał". To wielki pochód kolorowo ubranych ludzi, którzy wyglądają, jakby przylecieli do deszczowego Londynu prosto z karnawału w słonecznej Brazylii. Wystąpić mogą wszyscy. I wielu, zwłaszcza tancerzy, korzysta z tej okazji. Co oznacza wielu? Ponad 2,5 tysiąca ludzi tańczących i śpiewających w rytm gorącej muzyki na moście Blackfriars.
Festiwal Tamizy ma łączyć wszystkich mieszkańców brytyjskiej stolicy. A przecież nic tak nie jednoczy ludzi, jak wspólna zabawa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl