Dziennik Gazeta Prawana logo

Meryl Streep wzoruje się na Clintcie Eastwoodzie

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie znosi eleganckich ciuchów, jest wierna swemu mężowi, a sława to dla niej nic wielkiego. Oto jak amerykańska gwiazda, Meryl Streep opisuje DZIENNIKOWI swe życie.

Tylko w środowisku gwiazd, aktorki mają ludzi za nic. Streep nie rozumie, co jej koleżanki widzą w sławie. Bo dla niej jedynym plusem bycia gwiazdą jest to, że może sobie wybrać taką rolę, jaką chce.

Sama wie, że nie jest chodzącą doskonałością. Z rozbrajającą szczerością przyznaje się, że zapomina tekstu, a na planie filmowym czuje się niepewnie, zwłaszcza gdy jej młodzi koledzy traktują ją jak boginię.

A jaki jest przepis aktorki na sukces? To znalezienie sobie wzoru, który pomoże dopasować się do roli. W swym najnowszym filmie musiała być ostra i władcza, dlatego wzorowała się na największym amerykańskim twardzielu, Clincie Eastwoodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj