Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zbrodnia i kara" w Teatrze Ateneum

12 października 2007, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
„Zbrodnia i kara”, co ją ponoć w warszawskim Ateneum wyreżyserowała Barbara Sass, to kolejny dowód, że gdy się nie wie, po co i jak inscenizować arcydzieła, lepiej zostawić je w spokoju. Bo klęska ma gorzki smak ośmieszenia - pisze DZIENNIK.

Sass zapowiadała raczej spektakl o karze, nie o zbrodni. Karze w znaczeniu moralnym, metafizycznym, a nie urzędowym czy prawnym. „Kto ma sumienie, niech cierpi - mówi w pewnym momencie Raskolnikow i to zdanie miało być kluczem do inscenizacji. Stało się inaczej, bo widowisko w Ateneum dryfuje w sobie tylko znanym kierunku.

Ale nieszczęścia chodzą tu stadami. Zaczyna się od scenografii Marcina Stajewskiego. Uparł się, by na niedużą scenę teatru wpakować, co się da. Mamy więc potężny kawał miasta, jest wejście do mieszkania starej lichwiarki, pokój Raskolnikowa, pokoik Soni, biuro śledczego Porfirego. Efekt? Wiele absurdalnie rozwiązanych sekwencji, kiedy na przykład Raskolnikow rozmawia z Sonią będącą w swoim pokoju, sam stojąc na ulicy.

Szczytem wszystkiego są rozegrane w rytm pretensjonalnej jak nigdy muzyki Michała Lorenca sceny przechadzek wszystkich chyba postaci wzdłuż i wszerz, tam i z powrotem. Tani ekspresjonizm w połączeniu z kostiumami Zofii de Ines, w wielu przypadkach przywodzących na myśl stroje z operetki „Wesoła wdówka, mimo woli śmieszą.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj