Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski film o polskich emigrantach

12 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Praca na czarno, samotność i polscy emigranci. To temat najnowszego filmu świetnego brytyjskiego reżysera Kena Loacha: "These Times". Pierwszy klaps padnie już w poniedziałek na Śląsku.

To temat, za który żaden z polskich reżyserów nie odważył się jeszcze zabrać. Może i dobrze, bo na Polaków wyjeżdżających za pracą do Anglii warto spojrzeć z innej perspektywy niż nasza, polska. Ken Loach nam to gwarantuje. W swoim filmie opowie historię Brytyjki Angie, która zatrudnia na czarno naszych rodaków, coraz bardziej ich wykorzystując. Sytuacja się zmienia, gdy zakochuje się w Polaku Karolu, a firmą zaczyna się interesować policja.

Ekipa filmowa spędzi na Śląsku tylko kilka dni, a potem na dobre wyjedzie do Londynu. Zabierze ze sobą 50 polskich statystów oraz Lesława Żurka, który zagra właśnie Karola. I 500 tysięcy złotych, które na film dał Polski Instytut Sztuki Filmowej. W sumie "These Days" ma kosztować około 14 milionów złotych.

Ken Loach to jeden z najlepszych współczesnych europejskich reżyserów. Nakręcił kilkadziesiąt filmów kinowych i telewizyjnych. W tym roku jury w Cannes nagrodziło go Złotą Palmą za antywojenny obraz "The Wind That Shakes The Barley".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj