"To było dla mnie wielkie przeżycie" - odpowiedział kardynał Dziwisz pytany o to, co czuł, oglądając film. "Chwilami łzy ciekły mi z oczu, czasem mocniej biło serce" - dodał. Kardynał podkreślił, że film pokazał "autentycznego papieża Jana Pawła II, z jego siłą charakteru i siłą serca".

Reklama

Swojego zachwycenia nie krył również prezydent Lech Kaczyński. "To jest film pokazujący, jak uniwersalna była wizja Ojca Świętego" - powiedział dziennikarzom po obejrzeniu filmu, odnosząc się do ukazanych w obrazie licznych podróży apostolskich Jana Pawła II.

Obraz jest kontynuacją głośnej filmowej opowieści o młodości i krakowskich latach Karola Wojtyły pod tytułem "Karol - człowiek, który został papieżem".

Bardzo szczegółowo przedstawiony został zamach na Jana Pawła II oraz reakcje działaczy komunistycznych na wiadomość, że papież przeżył. Z dużą precyzją pokazano też kolejne etapy choroby Parkinsona, która stopniowo pozbawiała papieża sprawności fizycznej i możliwości mówienia. Pokazał również czuwanie wiernych aż do ostatnich chwil życia Jana Pawła II. Końcowe sceny filmu przedstawiają pogrzeb papieża Polaka.

Watykańska premiera tego filmu odbyła się 30 marca tego roku z udziałem Benedykta XVI i zakończyła się długą owacją na stojąco. W wygłoszonym po projekcji przemówieniu papież podkreślił, że film przedstawia jego poprzednika jako "niestrudzonego proroka nadziei i pokoju".

Film można od piątku oglądać w polskich kinach.